wtorek, 26 czerwca 2018

Naturalne mydło w paście do mycia twarzy

Cześć 😀 w marcowym box'ie Naturalnie z pudełka otrzymałam m.in. od Kostki myjącej Mydło w paście do twarzy - w słoiczku
 Tu widzicie całą zawartość pudełka, a opis poszczególnych kosmetyków jest TU
Opis:
MINI Mydło w paście do twarzy czyli lniane mydło potasowe do głębokiego oczyszczania skóry twarzy. Bazą mydła jest nierafinowany olej lniany oraz napary ziołowe z krwawnika i fiołka trójbarwnego, które działają na skórę oczyszczająco i antyseptycznie.  W składzie znajdziemy również dużą  ilość węgla aktywnego, który doskonale radzi sobie z przyciąganiem i wchłanianiem zanieczyszczeń ze skóry, nadmiaru sebum czy też zrogowaciałego naskórka. Oleje tamanu i rycynowy działają przeciwzapalnie, bakterio- i grzybostatycznie i pobudzają regenerację tkanek. Wspomagają nawilżenie, rozjaśniają i łagodzą podrażnienia skóry. Oprócz olejów za nawilżające działanie mydła odpowiedzialna jest gliceryna powstająca naturalnie w procesie zmydlania, a także spora jej ilość dodatkowo dołożona do mydła, aby zwiększyć jego nawilżający potencjał. Aby delikatnie zneutralizować ziołowy zapach mydła dodana została kompozycja olejku z werbeny egzotycznej  i lawendowego, które także mają pozytywny wpływ na zanieczyszczoną skórę.
Kostka mydła to maleńka mydlarnia, gdzie wszystkie kosmetyki wykonywane są ręcznie.

Sposób użycia:
 Niewielką ilość pasty, nałożyć na lekko zwilżoną twarz i rozprowadzić kolistymi ruchami. Następnie wykonać masaż twarzy mokrymi dłońmi. Dla wzmocnienia efektu oczyszczającego można pozostawić na skórze 3-5min, po czym dokładnie spłukać wodą.

Stosować 2-3 razy w tygodniu, lub zgodnie z potrzebą. Unikać okolic oczu. W przypadku reakcji alergicznej zaprzestać stosowania.

Skład:
Zmydlony olej lniany, napar z krwawnika, napar z fiołka trójbarwnego, gliceryna, węgiel aktywny, olej tamanu, olej rycynowy, olejek eteryczny lawendowy, olejek eteryczny z werbeny egzotycznej.
INCI: 
Potassium Linseedate, Glycerin, Achillea Millefolium Flower Extract, Viola Tricolor Extract, Activated Charcoal, Calophyllum Inophyllum Seed Oil, Ricinus Communis Seed Oil, Lavandula Angustifolia Oil, Litsea Cubeba Essential Oil, Citral*, Linalool*, Limonene*, Citronellol*, Geraniol*.
** Naturalne składniki olejków eterycznych, mogące być potencjalnymi alergenami
Mydło otrzymujemy w szklanym słoiczku z zakrętką metalową. Mydełko ma bardzo ładny świeży zapach. Muszę przyznać, że na początku trochę się wystraszyłam tej czarnej pasty i miałam lekkie opory przed użyciem jej. Ale w końcu się zdecydowałam i nie żałuję :)
Jak stosowała? Na dłoni rozcierałam troszkę pasty, a następnie myłam tym twarz kolistymi ruchami. Następnie buzię dobrze spłukiwałam wodą. Pasta jest bardzo wydajna - wystarczyła odrobinka, żeby umyć całą twarz. Po zastosowaniu buzia była dobrze oczyszczona, nawilżona i rozjaśniona. Naprawdę efekt widoczny gołym okiem od razu po zastosowaniu.

Miałyście okazję używać takie mydło? Jak się u Was sprawdziło, ja na pewno kiedyś kupię pełnowymiarowe opakowanie.

Zapraszam do pozostawienia komentarza - będzie mi bardzo miło. Odwiedzam wszystkich komentujących. A ja spodobało Ci się to co piszę to zapraszam do obserwowania. 

14 komentarzy:

  1. mydło w paście? pierwszy raz słyszę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam, nie kojarzę, ale jestem ciekawa jakby się u mnie sprawdziło :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy produkt,nie słyszałam o nim wcześniej. Ja obecnie stosuję czarne mydło lecz z innej firmy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nazwa myląca... niby kostka, ale jednak pasta:P

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny produkt, choć trochę, jak smar wygląda :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz widzę tę pastę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam ale uwielbiam małe manofaktury :) pastę kiedyś kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy raz słyszę o tym produkcie... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też lubię pasty, ale te niezbyt gęste :) Są fajniejsze w aplikacji.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mydełko w słoiczku? Jakoś mnie nie przekonuje,ale warto wypróbować;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mydło w paście? Brzmi dosyć dziwnie i tak samo wygląda. Nie próbowałam nigdy czegoś takiego :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy pozostawiony komentarz.
Bardzo proszę szanuj moją pracę i nie zostawiaj żadnych linków. Komentarze z pozostawionymi linkami będę usuwane.