niedziela, 3 czerwca 2018

Harmonique przeciwzmarszczkowy krem do twarzy

Cześć 😁 w styczniowym Naturalnie z pudełka
znalazłam krem polskiej marki Harmonique - Krem do twarzy przeciwzmarszczkowo-wygładzający - 97,6 % natury
 Harmonique, to marka kosmetyków naturalnych. Starannie opracowane formuły, odpowiednie dobrane składniki, lata doświadczeń sprawiają, że nasza marka, to idealne rozwiązanie dla Twojej skóry - to opis ze strony firmowej.
Dwa słowa o marce (ze strony https://kufereknatury.pl/) - Polska marka Harmonique powstała z potrzeby życia w harmonii z naturą. Naturalne tłoczone na zimno oleje, naturalne masła, wodne ekstrakty z roślin są źródłem wielu cennych witamin i mikroelementów, które wpływają znacząco na poprawę kondycji naszego ciała. Kosmetyki te cechuje wysoka koncentracja naturalnych składników aktywnych, które działają lepiej niż syntetyczne i z całą pewnością są bezpieczne. W ofercie formy znajdziecie produkty do pielęgnacji ciała - peelingi, żele do mycia, mleczka, masła, kremy do twarzy i do rąk.
Kosmetyki Harmonique nie zawierają parabenów, PEG, PPG, wazeliny, silikonów, parafiny, SLES, SLS, ALS, formaldehydu i jego pochodnych.
Wraz z pełnowymiarowym kremem przeciwzmarszczkowym otrzymałam próbkę kremu nawilżającego, który bardzo mi się spodobał i chętnie sięgnę po pełnowymiarowe opakowanie.

 Opis ze strony Harmonique.pl:
Bogaty krem do twarzy o działaniu przeciwzmarszczkowym i wygładzającym. Kompozycja składników aktywnych nadaje skórze gładkości spłycając zmarszczki. Delikatne działanie złuszczające stymuluje odnowę naskórka. Pozostawia skórę gładką, jędrną i sprężystą.
Zawiera 97,6% składników naturalnych

Kluczowe składniki
Ekstrakt z cebulek krokusa – zwiększa syntezę kolagenu i elastyny. (…) Spowalnia procesy starzenia oraz przywraca skórze sprężystość i jędrność.
Ekstrakt z papai– bogaty w cukry oraz kwasy AHA. Delikatnie złuszcza, wygładza oraz stymuluje skórę do regeneracji.
Olej Camellia Kissizawiera witaminy A, B, C, E. Jest bogatym źródłem kolagenu roślinnego. Wspomaga regenerację komórek, przywraca elastyczność.
Kompozycja
Ekstrakt z cebulek krokusa, ekstrakt z alg – roślinny zamiennik retinolu,(…) kwas hialuronowy, ekstrakt z papai, ekstrakt z maku polnego, olej Camellia Kissi, olej z nasion baobabu
 Skład (INCI):
Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride*, Glycerin, Cetearyl Alcohol*, Propanediol Dicaprylate, Butyrospermum Parkii Butter, Camellia Kissi Seed Oil, Adansonia Digitata Seed Oil, Hydrogenated Starch Hydrolysate, Cetearyl Glucoside*, Helianthus Annuus Seed Oil, Ascorbyl Tetraisopalmitate, Carica Papaya Fruit Extract, Crocus Chrysanthus Bulb Extract, Aphanizomenon Flos-aquae Extract, Sesamum Indicum Seed Oil, Papaver Rhoeas Petal Extract, Olea Europaea Fruit Oil, Sodium Hyaluronate, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Zea Mays Oil, Hydrogenated Olive Oil, Olea Europaea Oil Unsaponifiables, Cellulose Gum*, Microcrystalline Cellulose*, Acacia Senegal Gum, Sodium Phytate*, Xanthan Gum, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Citric Acid, Parfum
*Surowce z certyfikatem
  
Kremik opakowany jest w kartonik kolory białego w ładny żółtym paskiem u dołu i czarne litery. Opakowanie jest bardzo ładne i eleganckie. W środku mamy plastikowy pojemnik airless, który jest bardzo higienicznym opakowaniem kremu. Dodatkowo opakowanie jest na tyle przezroczyste, że z boku widać ile nam pozostało jeszcze kremu w opakowaniu.
Sam krem jest koloru białego i bardzo ładnego, słodkiego zapachu - papai.
Krem po rozprowadzeniu na twarzy na początku pozostawia taką białą powłoczkę, która mnie denerwowała, ale nie trzeba długo było czekać, bo krem się wchłaniał i można było nałożyć podkład.
Muszę przyznać, że do tego kremu robiłam dwa podejścia. Za pierwszym razem jak go zaczęłam używać, to nie podobało mi się w nim to, że jednak za słabo nawilża moją skórę, która wymaga zdecydowanego nawilżenia. Oddałam go mamie, ale ona nie zdecydowała się go używać ze względu na zapach. Mimo, że jest bardzo subtelny, jej przeszkadzał. Po około miesiącu postanowiłam do niego wrócić, bo szkoda mi było go wyrzucić. Muszę powiedzieć, że efektu wow nie było, ale udało mi się go zużyć do końca, a jak już wycisnęłam ostatnią kropelkę to jednak żal mi się zrobiło, że się skończył.
 Krem bardzo dobrze się dogadywał z moimi podkładami. Zarówno zastosowany sam jak i z podkładami nie roluje się i nie podkreśla żadnych zmarszczek, ani linii mimicznych. Po użyciu twarz jest dobrze wygładzona i odżywiona. Nie spowodował również żadnych reakcji alergicznych.
Czy do niego wrócę? Raczej nie, ale mimo wszystko będę go pozytywnie wspominać. Na pewno mam ochotę na krem nawilżający z tej serii.

Zapraszam do pozostawienia komentarza - będzie mi bardzo miło. Odwiedzam wszystkich komentujących. A ja spodobało Ci się to co piszę to zapraszam do obserwowania.

9 komentarzy:

  1. Mam nadzieję, że bardziej będziesz zadowolona z wersji nawilżającej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja skóra też wymaga intensywnego nawilżania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O tej marce chyba wcześniej nie słyszałam :) Nie przypominam sobie przynajmniej :) Ja na razie pod makijaż stosuję krem od Vianka i fajnie mi się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sądziłam patrząc na skład, że lepiej się spisze w kwestii nawilżenia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A nie znam kremiku, ciekawe jak by się u mnie sprawdził. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdecydowanie za słaby dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze, że chociaż będziesz go mile wspominać ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam tej marki, ale skoro nie dawal Ci wystarczajacego nawilzenia to sie na niego nie skusze. Moze na ten nawilzajacy ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie, że jednak zostawił po sobie pozytywne wrażenie i dałaś mu szansę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy pozostawiony komentarz.
Bardzo proszę szanuj moją pracę i nie zostawiaj żadnych linków. Komentarze z pozostawionymi linkami będę usuwane.