Cześć 😁 mimo, że kosmetyki Oriflame znam co najmniej od dwudziestu lat, kremów do twarzy tej marki stosowała do tej pory bardzo mało. Tak jakoś się złożyło. Ostatnio skusiłam się na serię Royal Velvet. Kupiłam Royal Velvet -
Ujędrniający krem na dzień Royal Velvet z filtrem SPF 15 oraz próbki kremu pod oczy.
Opis ze strony Oriflame - Nowy, zaawansowany krem na dzień z bogatą, zmysłową formułą
ujędrniającą, która wzmacnia i intensywnie nawilża skórę. Wzbogacony unikalnym
ekstraktem z czarnego irysa, pozostawia Twoją skórę gładszą, bardziej jędrną i
widocznie młodszą. Z filtrem SPF 15.Skład (INCI): AQUA, ETHYLHEXYL METHOXYCINNAMATE, GLYCERIN,
OCTOCRYLENE, BUTYLENE GLYCOL, CYCLOPENTASILOXANE, STEARYL DIMETHICONE,
STEARETH-2, ALUMINUM STARCH OCTENYLSUCCINATE, ETHYLHEXYL SALICYLATE,
STEARETH-21, PPG-3 BENZYL ETHER MYRISTATE, DICAPRYLYL CARBONATE,
CYCLOHEXASILOXANE, BUTYL METHOXYDIBENZOYLMETHANE, OCTADECENE, SODIUM
POLYACRYLATE, CAPRYLYL GLYCOL, PARFUM, IMIDAZOLIDINYL UREA, METHYLPARABEN,
CETYL ALCOHOL, STEARYL ALCOHOL, TOCOPHERYL ACETATE, PROPYLPARABEN, PISUM
SATIVUM EXTRACT, DISODIUM EDTA, XANTHAN GUM, IRIS FLORENTINA ROOT EXTRACT,
SODIUM CITRATE, POTASSIUM SORBATE, SODIUM HYALURONATE, CHLORPHENESIN, BHT,
PHENOXYETHANOL, COPPER ASPARTATE, MAGNESIUM ASPARTATE, MANGANESE ASPARTATE,
ZINC ASPARTATE, METEORITE POWDER, PENTAERYTHRITYL TETRA-DI-T-BUTYL
HYDROXYHYDROCINNAMATE, ETHYLPARABEN, BUTYLPARABEN
Kluczowe składniki to ekstrakt z czarnego irys, który zawiera
izoflawony z kwiatów irysa (ekstrakt z Iris Florentina) oraz puder z minerałów
meteorytu - składniki, które wygładzają zmarszczki, ujędrniają i poprawiają
kontur twarzy.
Piękny szklany słoiczek, w którym widać ile mamy produktu. Nakrętka jest granatowo-fioletowa to jest kolor tej serii Royal Velvet.
Krem jest świetnie zabezpieczony. Słoiczek znajdował się w kartoniku, a pod nakrętką mamy naklejoną folię, dzięki czemu wiemy, że produkt wcześniej nie był otwierany.
Po zdjęciu folii moim oczom ukazał się biały krem 😍, który pięknie pachnie, tak kremowo.
Konsystencja jest też taka fajna kremowa. Po nałożeniu na skórę pięknie się rozprowadza 😍 i świetnie wchłania. Ma taką aksamitną konsystencję.
Krem naprawdę bardzo fajnie utrzymuje nawilżenie moje skóry. Przez cały dzień moja skóra jest fajnie nawilżona, miękka i aksamitna w dotyku.
Niestety zauważyłam dziwną rzecz, a mianowicie odkąd zaczęłam stosować ten krem twarz po kilku godzinach zaczyna mnie dziwnie piec, jest rozgrzana i po przyjrzeniu się w lustrze jednak skóra jest lekko czerwona. Widać ewidentnie, gdzie nałożyłam krem na skórę, a gdzie nie (na linii włosów).
W związku z powyższym postanowiłam jednak odstawić ten krem i więcej do niego nie wracać.
Krem oddałam koleżance, a ja po kolejnych dniach odkryłam, że to jednak nie wina tego kremu, ale coś mi musiało strasznie podrażnić skórę, gdyż nałożenie któregokolwiek kremu (z tych co używam już od dłuższego czasu) powoduje pieczenie i skóra na twarzy robi się czerwona.
Już byłam w aptece i kupiłam krem, który mam nadzieję złagodzi i wyciszy moją cerę.
W tej serii kiedyś, bardzo dawno temu był genialny peeling enzymatyczny w proszku. Pachniał jak vibovit a buzia po zastosowaniu była gładka jak pupcia niemowlaka 😌
OdpowiedzUsuńnie wiem czy się skuszę
OdpowiedzUsuń