piątek, 22 kwietnia 2022

Maseczka w płachcie z aloesem

Dobry wieczór 😁 wprawdzie do wieczora, a raczej do zmroku jeszcze trochę czasu, ale pora już taka, że spokojnie można się tak przywitać. A jak mamy piątkowy wieczór to zapraszam na recenzję maseczki - Esfolio Maseczka w płacie do twarzy kojąca Pure Skin Aloe Essence Mask Sheet
Informacja znaleziona na stronie cosibella.pl Esfolio - Pure Skin Aloe Essence Mask Sheet - kojąca i łagodząca aloesowa maska w płachcie do pielęgnacji skóry twarzy. Tytułowy sok z aloesu ma właściwości kojące i regeneracyjne dla skóry. Razem z ekstraktem z portulaki pospolitej zmniejsza zaczerwienienia. Zawartość ekstraktu z kory żeń-szenia jest cennym składnikiem antyoksydacyjnym, co sprawia, że maska może służyć także jako wzmocnienie ochrony skóry przed destrukcyjnymi czynnikami ze środowiska. Zawartość gliceryny i hiauronianu sodu odpowiednio nawilża skórę.
Składniki aktywne:
- Ekstrakt z liści Aloe barbadensis łagodzi podrażnienia i zapewnia natychmiastowe intensywne nawilżenie;
- Ekstrakt z żeń-szenia poprawia elastyczność skóry i wzmacnia starzejącą się skórę;
- Еkstrakt z portulaka zwalcza wolne rodniki, które uszkadzają komórki i zapobiegają starzeniu.
Skład (INCI): Water, Glycerin, Alcohol Denat., PEG/PPG-17/6 Copolymer, Betaine, Sodium Hyaluronate, Butylene Glycol, Propylene Glycol, PEG-60 Hydrogenated Castor Oil, Phenoxyethanol, Methylparaben, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Portulaca Oleracea Extract, Panax Ginsen, Portulaca Oleracea Extract, Panax Ginseng Root Extract, Chaenomeles Sinensis Fruit Extract, Xanthan Gum, Disodium EDTA, Carbomer, Triethanolamine, Ethylhexylglycerin, Fragrance
Sposób użycia jest bardzo prosty i opisany na opakowaniu.
Po wyjęciu z opakowania mamy biała maseczkę z porządnej tkaniny, nie za cienką, ale taką w sam raz. Bardzo dobrze nawilżona i pięknie pachniała aloesem. Maseczka bardzo dobrze dopasowana do kształtu mojej twarzy, wszystkie otwory też dobrze wycięte. Po nałożeniu na skórę, mimo bardzo dobrego nasączenia, nic z maseczki nie kapie, ani nie spływa. Po zalecanym czasie - 20 minut - maseczkę zdjęłam, a resztki serum wklepałam w skórę.
Z początku skóra się troszeczkę, ale naprawdę ociupinkę kleiła, ale po około 30 minutach przestała.
Przez cały dzień (bo maseczkę zastosowałam rano) miałam bardzo fajnie nawilżoną skórę. w dodatku moje cera była taka promienna.
maseczka ma za zadanie łagodzić podrażnienia i stany zapalane oraz zmniejszać zaczerwienienia, ale ja nie mam takich podrażnień to nie wypowiem się na ten temat.
Maseczka świetnie się spisała i mam nadzieję, że pozostałe maseczki tej firmy będą równie fajne.

6 komentarzy:

Dziękuję bardzo za każdy pozostawiony komentarz.
Bardzo proszę szanuj moją pracę i nie zostawiaj żadnych linków. Komentarze z pozostawionymi linkami będę usuwane.