piątek, 12 stycznia 2018

Piątek z maseczką truskawkową

Dobry wieczór :)
dziś, mino zmęczenia po całym tygodniu pracy, zgodnie z piątkowym zwyczajem, zastosowałam maseczkę w płachcie z moim ostatnich zakupów w sklepie
Kontigo.pl Maseczka na bawełnianej płachcie z ekstraktem z truskawki, Pure Essence, Holika Holika



Opis ze strony Kontigo:
Odżywia i pielęgnuje naszą skórę. Naturalne antyoksydanty działają przeciwzmarszczkowo a wysoka zawartość witaminy C niweluje plamy i przebarwienia na skórze.
Skład maseczki:
Water, glycerin, dipropylene glycol , betaine, polyglyceryl-10 laurate, butylene glycol, centella asiatica extract, paeonia suffruticosa root extract, 1,2-hexanediol, allantoin , panthenol  , chamomilla recutita (matricaria) flower extract, cucumis sativus (cucumber) fruit extract , arginine, carbomer, glyceryl caprylate, xanthan gum, ethylhexylglycerin, aloe barbadensis leaf extract, aniba rosaeodora (rosewood) wood oil , viola tricolor extract, lavandula angustifolia (lavender) flower extract, centaurea cyanus flower extract, disodium edta

Sposób użycia:  Rozłożyć materiał, a następnie nałożyć na całą twarz. Maseczkę usunąć po 15-20 minutach wklepując nadmiar płynu w skórę.


Maseczka zapakowana jest w aluminiową saszetkę, dzięki której zawarty płyn nie wylewa się, ani maseczka nie wysycha.
Zgodnie z instrukcją wyjęłam maseczkę z opakowania, rozłożyłam i nałożyłam na oczyszczoną twarz. Płachta jest koloru białego, ma bardzo przyjemny i delikatny zapach - nie pachnie niestety truskawkami, jest bardzo dobrze nasączona. Bardzo łatwo ją nałożyć, dobrze się trzyma i jest dobrze dopasowana do mojej twarzy. Mimo porządnego nasączenia nic z niej nie kapie w trakcie zabiegu. Po upływie 20 minut zdjęłam maseczkę z twarzy, a pozostałość płynu dobrze wklepałam. Super - po zastosowaniu tej maseczki twarz nie kleiła się. Cera ewidentnie została rozjaśniona i dobrze nawilżona. 
Bardzo istotną sprawą jest też to, że maseczka mnie nie uczuliła, ani nie podrażniła.

Zapraszam do komentowania. Odwiedzam wszystkich komentujących, a jak zainteresowało Cię to co piszę to zapraszam do obserwowania. Proszę nie zostawiaj linków.

16 komentarzy:

  1. Z chęcią ja wypróbuję następnym razem :) Szkoda, że nie pachnie truskawkami, bo patrząc na opakowanie już mnie bardzo skusiła na truskawki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię maseczki, tej jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem jej ciekawa bardzo, może za jakiś czas sobie kupię.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam, ale maseczki w płacie średnio mnie przekonują.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio ulubione moje maski - w płachcie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Aż mnie pokusiło na truskawki :) Szkoda, że nie pachnie tymi owocami.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojj truskawki mniam <3Maseczka też fajna <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że nie pachnie truskawkami, ale brzmi, że i tak jest warta wypróbowania

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda, ze nie pachnie truskawkami

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, że nie pachnie truskawkami ;))

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam, ale zamówiłam sobie ostatnio :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda, że nie pachnie truskawkami.

    OdpowiedzUsuń
  13. szkoda ze nie pachnie truskawkami :( ogonle sama dawno sie nie maskowalam, musze jakas maseczke wyciagnac

    OdpowiedzUsuń