Opis:
Skład maseczki:Holika Holika BlueBerry Juicy Mask Sheet
- Maseczki z edycji Juicy Mask Sheet są to maseczki na bawełnianej płachcie, bogate w witaminy A, C, D oraz minerały pochodzące z roślin naturalnych i owoców
- Posiadają działanie przeciwzmarszczkowe oraz nawilżające. Ponadto rozjaśniają skórę przynosząc jej odświeżenie
- Rodzaj BLUEBERRY: Dodająca energii maseczka z ekstraktem z borówki. Poprawia wygląd i kondycję szarej i zmęczonej cerze. Skóra po aplikacji wygląda świetliście i zdrowo
- Przeznaczona do każdego rodzaju skóry
- Maseczka nie podrażnia skóry. Nie zawiera parabenów, olejów mineralnych, silikonów oraz barwników
- Produkt na bawełnianej płachcie, która idealnie pasuje na każdą twarz.
Water, Glycerin, Alcohol, Sodium Hyaluronate, PEG-60 Hydrogenated Castor Oil, Carbomer, Triethanolamine, Vaccinium Angustifolium (Blueberry) Fruit Extract, Malpighai Emarginata (Acerola) Fruit Extract, Euterpe Oleracea Fruit Extract, Vitis Vinifera (Grape) Fruit Extract, Allantoin, Disodium EDTA, Phenoxyethanol, Fragrance
Sposób użycia: maseczkę nałóż na oczyszczoną skórę twarzy; po 15-20 minutach usuń maskę a pozostałości esencji wmasuj w skórę.
Wprawdzie na opakowaniu nie ma dokładnej instrukcji po polsku, ale są obrazki, z których można zrozumieć jak mamy postępować z maseczką.
Maseczka zapakowana jest w aluminiową saszetkę, dzięki której zawarty płyn nie wylewa się, ani maseczka nie wysycha.
Zgodnie z instrukcją wyjęłam maseczkę z opakowania, rozłożyłam i nałożyłam na oczyszczoną twarz. Płachta jest koloru białego, ma bardzo przyjemny i delikatny zapach, jest bardzo dobrze nasączona.
Zgodnie z instrukcją wyjęłam maseczkę z opakowania, rozłożyłam i nałożyłam na oczyszczoną twarz. Płachta jest koloru białego, ma bardzo przyjemny i delikatny zapach, jest bardzo dobrze nasączona.
Bardzo łatwo ją nałożyć, dobrze się trzyma i jest dobrze dopasowana do mojej twarzy. Mimo porządnego nasączenia nic z niej nie kapie w trakcie zabiegu. Po upływie 20 minut zdjęłam maseczkę z twarzy, a pozostałość płynu dobrze wklepałam. Twarz po wklepaniu płynu z początku trochę się kleiła, ale po godzinie nie pozostało już po klejeniu żadnego śladu. Cera ewidentnie została rozjaśniona, dobrze nawilżona i co dla mnie ważne - zrelaksowana. Maseczka świetnie spełniła swoje zadanie.
Bardzo istotną sprawą jest też to, że maseczka mnie nie uczuliła, ani nie podrażniła.
Zapraszam do komentowania. Odwiedzam wszystkich komentujących, a jak zainteresowało Cię to co piszę to zapraszam do obserwowania. Proszę nie zostawiaj linków.
Nie miałam jeszcze okazji używać żadnej maseczki Holika Holika ale chyba niedługo na jakąś się skuszę :D
OdpowiedzUsuńPamiętam ją, miała bardzo przyjemny zapach =)
OdpowiedzUsuńMiałam pomidorową z tej serii :)
OdpowiedzUsuńWow! Blueberry facial mask. I never heard of it. must be good. i would like to try.
OdpowiedzUsuńhttps://clickbystyle.blogspot.in/
Muszę w końcu spróbować jakiejś maski tego typu :)
OdpowiedzUsuńMialam tę maseczkę. Nie uczuliła mnie, nie zrobiła nic złego na twarzy ale tez nie zachwyciła zeby do niej wracać
OdpowiedzUsuńNie miałam jeszcze żadnego produktu Holika Holika... super, że tak dobrze się u Ciebie sprawdziła :-)
OdpowiedzUsuńmuszę w końcu się skusić na jakiś produkt z Holiki :D
OdpowiedzUsuńNa tą maskę czaję się już od dawna - tak jak na wiele innych masek w płacie. Mam jednak nadzieję, że w końcu uda mi się ją kupić przy okazji którychś zakupów.
OdpowiedzUsuńOjj na taką chwilę relaksu z chęcią bym się skusiła :) Dawno nie miałam żadnej dobrej maseczki do twarzy :D
OdpowiedzUsuńUwielbiam tą maseczkę. Chyba najbardziej mi pasuje z tej serii :)
OdpowiedzUsuńChętnie bym spróbowała :)
OdpowiedzUsuńFajnie, że nie uczula ta maseczka.
OdpowiedzUsuńUwielbiam maseczki w płachcie :)
OdpowiedzUsuńA ja myślałam, że ta seria maseczek kremowa była :P
OdpowiedzUsuń