Opis ze strony Kontigo.pl
Holika Holika Aloe Soothing Gel Jelly Mask Sheet - maseczka do twarzy na płachcie z serii Aloe Holika Holika. Kolejny, rewelacyjny i jedyny w swoim rodzaju produkt do pielęgnacji skóry twarzy. Zawiera 99% ekstrakt z aloesu z rejonu Jeju w Korei Południowej. Maseczka doskonale nawilża skórę twarzy, wspomaga procesy regeneracji skóry, działa przeciwzmarszczkowo oraz przeciwstarzeniowo. Niweluje zaczerwienienia, łagodzi blizny, doskonale poprawia kondycję skóry. Schładza skórę, zwłaszcza w słoneczne dni, koi zmęczenie i odświeża.Skład maseczki:
Aloe barbadensis leaf juice, nelumbium speciosum flower extract, centella asiatica extract, bambusa vulgaris extract, cucumis sativus (cucumber) fruit extract, zea mays (corn) leaf extract, brassica oleracea capitata (cabbage) leaf extract, citrullus lanatus (watermelon) fruit extract, peg-60 hydrogenated castor oil, sodium polyacrylate, carbomer, triethanolamine, fragrance, phenoxyethanol
Sposób użycia: maseczkę nałóż na oczyszczoną skórę twarzy; po 15-20 minutach usuń maskę a pozostałości esencji wklep w skórę - bardzo czytelny sposób obsługi na obrazkach.
Maseczka zapakowana jest w aluminiową saszetkę, dzięki której zawarty płyn nie wylewa się, ani maseczka nie wysycha.
Zgodnie z instrukcją wyjęłam maseczkę z opakowania, rozłożyłam i nałożyłam na oczyszczoną twarz. Płachta jest koloru białego, ma bardzo przyjemny, delikatny i świeży zapach, jest bardzo dobrze nasączona. Muszę przyznać, że sama tkanina jest dość mocna, trudno by ją było rozerwać, ale dzięki temu bardzo dobrze się nakłada i dobrze się trzyma, jest całkiem nieźle dopasowana do mojej twarzy. Mimo porządnego nasączenia nic z niej nie kapie w trakcie zabiegu. Po upływie 20 minut zdjęłam maseczkę z twarzy, a pozostałość płynu dobrze wklepałam. Nic się nie kleiło, skóra pozostała idealnie sucha, a jednocześnie bardzo dobrze nawilżona i odświeżona.
Zgodnie z instrukcją wyjęłam maseczkę z opakowania, rozłożyłam i nałożyłam na oczyszczoną twarz. Płachta jest koloru białego, ma bardzo przyjemny, delikatny i świeży zapach, jest bardzo dobrze nasączona. Muszę przyznać, że sama tkanina jest dość mocna, trudno by ją było rozerwać, ale dzięki temu bardzo dobrze się nakłada i dobrze się trzyma, jest całkiem nieźle dopasowana do mojej twarzy. Mimo porządnego nasączenia nic z niej nie kapie w trakcie zabiegu. Po upływie 20 minut zdjęłam maseczkę z twarzy, a pozostałość płynu dobrze wklepałam. Nic się nie kleiło, skóra pozostała idealnie sucha, a jednocześnie bardzo dobrze nawilżona i odświeżona.
Skóra ewidentnie została bardzo dobrze nawilżona, odświeżona i zrelaksowana. Na pewno podczas następnych zakupów kupię kolejne opakowania tej maseczki na zapas, bo warto.
Maseczkę można kupić TU
Zapraszam do komentowania. Odwiedzam wszystkich komentujących, a jak zainteresowało Cię to co piszę to zapraszam do obserwowania.
Mam żel do twarzy tej serii,cudowny,uwielbiam <3 maseczkę też bym chciała :D
OdpowiedzUsuńDużo pozytywnych opinii sluszalam o tej serii, muszę w końcu wypróbować te produkty.
OdpowiedzUsuńMam ją w swoich zapasach :)
OdpowiedzUsuńTa marka od dawna mnie kusi :)
OdpowiedzUsuńChyba będę musiała sięgnąć i po tą maseczkę, bo mam wrażenie, że może mi uratować skórę;p
OdpowiedzUsuńBędę o niej pamiętać :))))
OdpowiedzUsuń¡Hello!
OdpowiedzUsuńBeautiful photos. Great post.
I'm your new follower. Follow for follow?
Aprovecha La Vida Cada Día
¡Kiss!
Kupiłam, ale mamie oddałam, fajnie, że będzie zadowolona :D
OdpowiedzUsuńZnów coś fajnego wypróbowałaś:))Pozdrawiam serdecznie:)))
OdpowiedzUsuńCałkiem spoko skład!
OdpowiedzUsuńNie miałam tej maseczki. Ciekawa jest, pewnie na nią sie skuszę.
OdpowiedzUsuńBrzmi fajnie, a naczytałam się sporo o tej serii, więc tym bardziej ciekawi i kusi :)
OdpowiedzUsuńNapewno wypróbuję skoro nawilża:)
OdpowiedzUsuń