Tym razem nazbierało się tego tyle 😁
Pierwszym produktem, który zużyłam w listopadzie (i wyrzuciłam od razu opakowanie, dlatego nie załapał się na zdjęcie zbiorcze)była maseczka - SKIN79 Animal Mask - For Angry Cat - czyli Zły Kot RECENZJA
Poza kotem zużyłam jeszcze maseczki:
- PERFECTA BEAUTY - Express Mask - Mezo Nawilżanie - RECENZJA
- Tuch-Maske mit Aktivkohle-Vlies - Balea - RECENZJA
- 7th Heaven Chocolate Mus Masque - Antioxidant Rich Mud Masque - RECENZJA
- Balea maseczka z białą herbatą i wiśnią - RECENZJA
- Vichy Maseczka mineralna z wodą termalną Vichy i vitaminą B3 - RECENZJA
- szampon do włosów farbowanych Balea z granatem - RECEZNJA
- Alterra szampon do włosów farbowanych - nie zachwycił mnie i nie miał oddzielnej recenzji opisałam go TUTAJ
- YVES ROCHER ocet malinowy - płukanka - RECENZJA
Również skończył się żel pod prysznic Avon Sensesn Citrus Zing, mydło w płynie o tym samym zapachu oraz mydło w płynie Senses Lagoon i Winter treasure - wszystkie produkty miały już recenzje na moim blogu
Balea Q10 Anti-Falten Augen Pads - RECENZJA
Zestaw kremów NIVEA na dzień i na noc z Q10 plus C - RECENZJA
- Krem do rąk Avon Care nawilżająco-ochronny krem do rąk, skórek i paznokci z gliceryną, wapnem i vitaminą E - recenzja wkrótce
- Krem pod oczy INGENII - RECENZJA
- Tusz do rzęs Catrcie - RECENZJA
- Tusz do rzęs L'oreal - RECENZJA
- SVR płyn micelarny - RECENZJA
- pomadka ochronna AA z migdałem - bardzo fajna, dobrze nawilża (nie będzie oddzielnej recenzji)
Są to:
- żel do higieny intymnej Avon Simply Delicate Cotton Breeze - RECENZJA
- Płatki pod oczy Sephora - RECENZJA
Zapraszam do wzięcia udziału w moim pierwszy rozdaniu :) https://bogusiabloguje.blogspot.com/2017/11/moje-pierwsze-rozdanie.html
Uwielbiam te dwa tusze, dla mnie najlepsze :)
OdpowiedzUsuńja się bardzo polubiłam z L'orealem - trudno będzie go zastąpić
UsuńWitaj kochana! :-) No trochę się tego uzbierało. Mydła do rąk i żel pod prysznic bardzo lubię. Jeśli chodzi o maskarę z Catrice to dla mnie też taki zwyklaczek,ale dobry na codzień. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńSporo tego =) Ja sobie zawsze obiecuję, że najpierw coś zużyję a później otworzę nowe. Wychodzi mi to tak, że mam otwarte ze 3 duże maski do twarzy, ze dwie odżywki do włosów i trzy produkty do twarzy :D I tak uważam to za postęp!
OdpowiedzUsuńMiłego dnia =)
ja obecnie mam chyba ze 3 czy 4 żele pod prysznicem otwarte ;) i nowe kuszą
UsuńTo kuszenie jest najgorsze =) Najpierw kusi żeby kupić, później kusi żeby otworzyć... a po tym to już by się chciało sięgnąć po coś nowego =)
UsuńCałkiem sporo tego :)
OdpowiedzUsuńwow no proszę to jest dopiero denko a nie to co ja mam do zaprezentowania ;/
OdpowiedzUsuńZ Twoich zużuć znam tylko maseczkę czekoladową z 7heaven
woooow sporot ego ;)) też wąłśnie musze się zbarać za zdjęcia do denka ;DDD
OdpowiedzUsuńPraktycznie nic z tego grona nie miałam :D
OdpowiedzUsuńWow, sporo tego! Mam teb tusz z loreala i lubie go :)
OdpowiedzUsuńWidzę, że całkiem zacnie się maseczkujesz :D
OdpowiedzUsuńWow sporo tego, mi niestety zużywanie kiepsko idzie :/
OdpowiedzUsuńBardzo dużo! U mnie to by była przewaga Maseczek i peelingów :D
OdpowiedzUsuńdużo zużyłaś! Ja nie jestem przekonana do zbierania opakowań, ledwo starcza mi miejsca w domu na bieżące kosmetyki:D
OdpowiedzUsuńmnie też to w sumie deczko przeszkadza, ale zobaczymy jak będzie dalej
UsuńSporo tego :) Znam i uwielbiam ten żel z Avon Citrus Zing :) Też mi się zużył w listopadzie, więc poluję na nowe opakowanie :)
OdpowiedzUsuńwłaśnie zaczął się katalog 17/2017 i jest duży żel 720 ml za 14,99 zł, 250 ml za 6,99 zł i 500 ml za 8,99 zł
Usuńu mnie pierwsze spotkanie też nie było miłe, ale się zawzięłam i było coraz lepiej
OdpowiedzUsuńWidzę, że szał maseczkowy trwa w najlepsze :) u mnie tak samo maseczki schodzą w tempie błyskawicznym. Własnie teraz umyłam głowę i nakładam maskę :) robię sobie SPA
OdpowiedzUsuńoooo ja też wzięłam się za swoje maseczki
OdpowiedzUsuńSpore denko!
OdpowiedzUsuńSporo się tego nazbierało :)
OdpowiedzUsuńBardzo udane denko :)
OdpowiedzUsuńMyślę, że jeśli nie jesteś przekonana do zbierania opakowań to nie ma sensu tego robić. Nic na siłę. Blog na tym na pewno nie straci ;)
Dziękuję :)
UsuńMega denko :-D
OdpowiedzUsuńPodziwiam za cierpliwość do zbierania opakowań, ja nigdy się do tego nie zmobilizowałam :) Widzę, że używasz dużo produktów marki Baela - lecę zobaczyć recenzje płatków pod oczy bo wpadły mi w oko ;D
OdpowiedzUsuńDziękuję :) a w Balea miałam okazję się zaopatrzyć jak wracałam z wczasów
UsuńLubię żele z Avonu ale nie lubię ich otwierać ;D
OdpowiedzUsuńHo, ho, ho całkiem spore denko. Mnie zawsze zaskakuje ilość zużytych kosmetyków w ciągu miesiąca.
OdpowiedzUsuńMnie też zaskakuje ile tego jest, jak się wyrzuca opakowania na bieżąco to tego nie widać
Usuńgratuluję zużyć!
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńPięknie Ci poszło:)
OdpowiedzUsuńPodziwiam, że zbierasz i przechowujesz puste opakowania. Podsumowanie samo w sobie jest fajne, ale co do pustych opakowań chyba bym poszła w inną stronę np. robiąc na bieżąco zdjęcia pustym opakowaniom, a później z nich kolaż.
OdpowiedzUsuńMiałam chyba tylko maseczkę 7th heaven :)
OdpowiedzUsuń