niedziela, 16 czerwca 2019

Antyoksydacyjna kuracja na noc

Cześć :) nie dawno nabyłam nowe produkty z Avon Planet Spa Arctic Lingonberry
i dziś przychodzę do Was podzielić się opinią o jednym z nich - antyoksydacyjna kuracja na noc z ekstraktem z czerwonej borówki

Opis:
Antyoksydacyjna kuracja na noc Planet Spa wyrównuje koloryt skóry, pomaga zatrzymać procesy jej starzenia i przywraca jej świeży, młodszy wygląd już w 3 dni*.
  • do każdego rodzaju skóry
  • Działanie: regeneruje skórę, niweluje przebarwienia i działalność wolnych rodników
  • Efekt: wyrównany koloryt, młodsza i świeżej wyglądająca skóra już w 3 dni*
Miejskie powietrze szybko postarza Twoją skórę? Wystarczy jeden weekend*, aby Twoja cera wyglądała o kilka lat młodziej. Nasza odżywcza kuracja na noc, o przyjemnej formule, wzbogaconej ekstraktem z arktycznej borówki, spowolni procesy starzenia się skóry i wyrówna jej koloryt. Twoja zregenerowana cera odzyska świeży, zdrowy wygląd i przyjemną w dotyku miękkość.

Sposób użycia:
Skład (INCI):
Krem w plastikowym zakręcanym słoiczku. Pod pokrywką zabezpieczenie w formie przyklejonej folii. 
W środku znajdujemy lekki, puszysty krem w kolorze jasnoróżowym i bardzo przyjemnym owocowym zapachu.
Kremik doskonale rozprowadza się po skórze i szybko wchłania. Skóra po zastosowaniu jest mięciutka, gładziutka i bardzo dobrze nawilżona. Krem się nie wałkuje, nie roluje i nie pozostawia żadnej tłustej warstwy. Po całej nocy skóra jest dobrze nawilżona, odżywiona i w coraz lepszej kondycji. Moja skóra kocha kremy nawilżające.

Kończę już to opakowanie i mam ochotę na następne. Ciekawa jest czy znacie kosmetyki Avon z serii Planet Spa i jak się spisują u Was. Czekam na Wasze komentarze.

Ponieważ niektórzy nie widzą dopisku na dole pozwolę sobie napisać tu: Dziękuję bardzo za każdy pozostawiony komentarz.
Bardzo proszę szanuj moją pracę i nie zostawiaj żadnych linków. Komentarze z pozostawionymi linkami będę usuwane.

15 komentarzy:

  1. Lubię serię Planet Spa, tej linii akurat nie znam. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam jeszcze linii planet spa dopiero będę rozpoczynac przygodę z nią i zobaczymy jak się sprawdzi 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam wszystkich produktów z tej serii, ale te które miałam okazję używac są naprawdę są bardzo fajne

      Usuń
  3. Z serii Planet Spa zawsze lubiłam maseczki w tubce :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo podoba mi się zapach tej linii, ale nie skusiłam się, żeby coś zamówić, chociaż kusi mnie maseczka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam maseczkę z tej serii i bardzo lubię :) Gdybym nie miała tylu kremów w zapasie, kupiłabym i ten :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie stosuję kremów do twarzy tej firmy, szybciej coś do ciała.
    Mnie też te linki w komentarzach wkurzają, a niektórzy zachowują się jak analfabeci. już nawet nie czytam, od razu idą do spamu

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam ta linie i czasem siegam po jakies mazidla Avon, chociaz tej serii jeszcze nie testowalam :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Znam tą linię kosmetyków:)))ale boję się z niej skorzystać,może po tych upałach:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Z linii Spa trochę rzeczy używałam, ale tego akurat nie znam. To zapewne raczej nowe. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam w ogóle tych kosmetyków, ale pamiętam sprzed lat, że wszyscy chwalili serię Planet Spa jako właśnie takie fajne domowe pielęgnacyjne kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  11. Akurat tej linii z Planet Spa nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja z tej marki lubię żele pod prysznic, płyny do kąpieli i pomadki, za ich pielęgnacją twarzy nie przepadam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwszy raz widzę tę serię ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. dostałam mus do ciała z tej serii i jestem zachwycona. Nie mogłam uwierzyć, że ponad dobę od zastosowania na ciele ciągle go czułam a skóra była bardzo miękka w dotyku, także polecam bardzo serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy pozostawiony komentarz.
Bardzo proszę szanuj moją pracę i nie zostawiaj żadnych linków. Komentarze z pozostawionymi linkami będę usuwane.