wtorek, 15 września 2020

Kawowy peeling od Efektimy

Cześć 😁 dawno nie pisałam o żadnym peelingu, dlatego też dziś zapraszam na recenzję Naturalnego peelignu kawowego, którego producentem jest Efektima Instytut -Coffee Miracle
Gotowy do zabiegów peeling do ciała stworzony z myślą o działaniu wyszczuplającym, wygładzającym oraz wspomagającym walkę z uporczywym cellulitem. Pozwala na profesjonalną pielęgnację, bez konieczności wychodzenia z domu. Odpowiednie połączenie specjalnie przygotowanej i wyselekcjonowanej do zabiegów kosmetycznych kawy oraz olejków i składników pielęgnujących wpływa na jakość produktu, zaspokajając potrzeby wymagających kobiet. Peeling doskonale złuszcza martwy naskórek i poprawia krążenie.
Kawa z dodatkiem:

  • Oleju migdałowego,
  • Soli z Morza Martwego,
  • Witaminy E,
  • Masła shea,
  • Oleju makadamia,
  • Oleju kokosowego.
Skład (INCI):
COFFEA ARABICA SEED POWDER, MACADAMIA INTEGRIFOLIA SEED OIL, PRUNUS AMYGDALUS DULCIS OIL, SEA SALT, COCOS NUCIFERA OIL, JUGLANS REGIA SHELL POWDER, SACCHARUM OFFICINARUM EXTRACT, THEOBROMA CACAO EXTRACT, TOCOPHERYL ACETATE, BUTYROSPERMUM PARKII BUTTER, AQUA, PARFUM
Sposób użycia:
Peeling mamy zapakowany w aluminiową saszetkę, dzięki temu kawa w środku jest wilgotna. Do otwarcie musiałam użyć nożyczek, bo tak się ta folia porządnie trzymała.
Po otwarciu opakowania pierwsze co nas "uderza" to oczywiście zapach prawdziwej kawy. Pięknie pachnącej czekoladowej kawy. A jak się spisuje w działaniu? Jak każdy do tej pory przeze mnie stosowany peeling kawowy. Bardzo dobrze drapie i ściera martwy naskórek, a w dodatku masaż tak wykonany wspomaga krążenie. Zawartość olejków i masła shea powoduje, że skóra po kąpieli z udziałem tego peelingu jest bardzo dobrze nawilżona i nie potrzeba już stosować dodatkowo kremów czy balsamów.
Bardzo lubię peelingi kawowe i na pewno nie jest to mój ostatni peeling. Ten Wam mogę poleci. Bardzo fajnie się spisuje i wspomaga naszą walkę z cellulitem.

11 komentarzy:

  1. Ja nadal obawiam sie takich peelingow, ze nie domyje wanny ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wg mnie nie powinnaś mieć problemów z domyciem, u mnie kabina po prysznicu pozostaje czysta

      Usuń
  2. Ja z tej serii takie zielone t miałam coś na cellulit,olejek? czy coś do mycia, hmm....
    Niestety peelingów tego typu nie lubię, drogie, tłusta skóra i bałagan w łazience :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dla odmiany je bardzo lubię. Skórę mam dobrze nawilżoną, ale nie tłustą i nie widze bałaganu.
      Ale wiem, że Ty ich nie lubisz

      Usuń
  3. Produkt dla mnie, uwielbiam kawowe peelingi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię kawowe peelingi, ale tego jeszcze nie miałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo chętnie wypróbuję, choć często robię peelingi z fusów kawy to skuszę się na taki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam peelingi kawowe, ale najlepsze to te zrobione samemu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię takie kawowe peelingi do ciała. Tego akurat jeszcze nie miałam okazji poznać, ale na pewno kiedyś chce go mieć :) Lubię ten efekt gładkiej skóry :) i ten kawowy zapach - coś pięknego!

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię peelingi kawowe. Kiedyś, kiedy używałam ekspresu przelewowego, miałam pod dostatkiem takich zaparzonych fusów i sama sobie je robiłam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Połączenie kawy i peelingu? Świetny pomysł! Uwielbiam ten zapach, więc bardzo mnie zainteresowałaś. Wypróbuję przy najbliższej okazji. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy pozostawiony komentarz.
Bardzo proszę szanuj moją pracę i nie zostawiaj żadnych linków. Komentarze z pozostawionymi linkami będę usuwane.