Cześć 😁 niektóre produkty, które kupuje od razu są zużywane 😁. Tak było w przypadku Shefoot Luxury Golden Socks to luksusowa maska do stóp w formie efektownych złotych skarpetek
Opis maseczki - Shefoot
Luxury Golden Socks to luksusowa maska do stóp w formie efektownych złotych
skarpetek. To zabieg premium, który przywraca stopom niezwykłą miękkość,
aksamitną gładkość, a skórze promienność i zadbany wygląd. Maska niweluje
szorstkość, zmniejsza suchość oraz dyskomfort naskórka sprawiając, że skóra
stóp odzyskuje komfort i właściwą kondycję.
Składniki
aktywne:
Mocznik
– substancja o działaniu nawilżającym, która pomaga zmiękczyć i wygładzić skórę
stóp poprzez zwiększenie jej zdolności do zatrzymywania wody.
Peptydy
– pomagają wzmocnić strukturę skóry i poprawić jej elastyczność.
Masło
shea – bomba fitosteroli, witamin i lipidów, pierwsza pomoc i regeneracji skóry
pękającej, suchej, odwodnionej.
Kolagen
– pomaga wzmocnić skórę stóp i poprawić jej wygląd.
Złoto
– działa rozświetlająco.
Sposób użycia: Otwórz saszetkę i wyjmij skarpetki. Zdecydowanym ruchem
dłoni otwórz zgrzewy w miejscu kostki. Włóż czyste stopy do środka skarpetek i
owiń kołnierz skarpetek wokół kostki – przyklej plaster zabezpieczający, który
uszczelni wnętrze i spowoduje, że zabieg będzie bardziej efektywny. Po 20-30
minutach wyjmij stopy ze skarpet. Wmasuj pozostałości maski w skórę i pozostaw
do wchłonięcia lub delikatnie spłucz ze stóp.Wewnątrz aluminiowej saszetki znajdowała się para, czyli 2 sztuki, złotych skarpet oraz osobno przylepce.Zgodnie z zaleceniami, rozerwałam skarpety na górnym zgrzewie. Każda skarpeta wyścielona była fizeliną, wewnątrz której było kremowe serum.
Nałożyłam skarpety na stopy i zakleiłam. Przylepce naprawdę bardzo dobrze trzymały.
Skarpety są dość duże, więc spokojnie moje stopy się w nich zmieściły. W trakcie zabiegu od czasu do czasu stopy masowałam prze tą folię, żeby lepiej się wchłonęło serum.
Maseczkę trzymałam trochę dłużej, bo ok. 45 minut. Po tym czasie zdjęłam, krem który był na stopach wmasowałam i założyłam bawełniane skarpetki (takie do maseczek) i poszłam spać, bo maseczkę zastosowałam wieczorem.
Skóra na stopach została fajnie nawilżona, odżywiona i taka aksamitna w dotyku, a przyznam, że po ostatnim wyjeździe było jej to potrzebne.
Generalnie powinnam takie maseczki stosować chociażby raz w tygodniu, a niestety ja stosuję od czasu do czasu. Gdybym stosowała je regularnie to na pewno skóra na stopach byłaby by bardziej miękka, nawilżona i odżywiona.
Dajcie znać czy Wy stosujecie takie maski regularnie.
Też miałam tę maskę, chętnie kupię ponownie :)
OdpowiedzUsuń