Cześć 😁 nie tak dawno skusiłam się na bardzo chwalone w sieci serum pod oczy - BIOLIQ PRO
intensywne serum pod oczy. Serum ma świetne opakowanie, bo zakończone jest masażerem z kulkami.
Opis ze strony bioliq.pl - Intensywnie nawilża, uelastycznia skórę i redukuje
zmarszczki. Niweluje oznaki zmęczenia. Delikatnie masuje oraz przyjemnie
chłodzi.Zawiera niskocząsteczkowy kwas hialuronowy o silnych
właściwościach nawilżających i uelastyczniających oraz ekstrakt z kiełków
pszenicy Triticum vulgare, dzięki któremu ujędrnia skórę i wygładza zmarszczki
wokół oczu. Serum skutecznie niweluje oznaki zmęczenia takie jak cienie i tzw.
worki pod oczami, a dzięki delikatnemu pigmentowi rozjaśnia i rozświetla skórę.
Dodatkowo kofeina zawarta w wyciągu z zielonej herbaty pobudza mikrokrążenie, a
chłodzące kuleczki aplikatora przyjemnie masują, zapewniając wyraźnie odczuwalne
ukojenie zmęczonej i wrażliwej skórze. Efekty widoczne i odczuwane są już po
pierwszym zastosowaniu. Bioliq sprawia, że delikatna skóra wokół oczu staje się
jędrniejsza, elastyczniejsza i odzyskuje swój promienny i młody wygląd.
Serum stanowi idealną bazę pod makijaż oraz przedłuża jego
trwałość.
Krem był w kartonowym opakowaniu, na którym były podane wszystkie niezbędne dane. A wewnątrz tubka zakończona masażerem 😍.Końcówka z masażerem jest przekręcana, należy przekręcić, żeby leciał krem, a potem przekręcić z powrotem, żeby zamknąć tubkę.
Triticum vulgare - Kiełki pszenicy są pozyskiwane z
hodowanych biologicznie ziaren pszenicy (Triticum vulgare) bez dodatku
pestycydów i dodatków chemicznych, wyłącznie przy użyciu wody. Proces hodowli
zatrzymany zostaje, gdy poziom aktywnych biocząsteczek (peptydów, aminokwasów,
oligosacharydów, glukozy) osiągnie maksymalny poziom. Kiełki pszenicy
odpowiadają za powstanie efektu filmogeniczności, który jest niezbędny do
wywołania natychmiastowego wygładzenia i naprężenia skóry.
Skład (INCI): Aqua, Butylene Glycol, Caprylic/Capric
Triglyceride, Cetearyl Ethylhexanoate, Propanediol, Methylpropanediol, Sodium
Acrylates Copolymer, Hydroxypropyl Methylcellulose, Nylon-12, Prunus Amygdalus
Dulcis Oil, Caprylyl Glycol, Phenylpropanol, Pullulan, Lecithin, Glycerin, Disodium
EDTA, Hydrolyzed Hyaluronic Acid, Silybum Marianum Fruit Extract, Camellia
Sinensis Leaf Extract, Hydrolyzed Wheat Protein, Aesculus Hippocastanum Seed
Extract, Porphyridium Cruentum Extract, Sodium Hydroxide, Mica, Alumina, CI
77163, Imidazolidynyl Urea, CI 77891, Potassium Sorbate, CI 77491, CI 77492, CI
77499, Tetrapeptide-21, Tin Oxide, Parfum.
Składniki
aktywne:
Niskocząsteczkowy
kwas hialuronowy – działa silnie nawilżająco i uelastyczniająco.
Ekstrakt
z kiełków pszenicy Triticum vulgare – sprawia, że krem ujędrnia skórę, a także
wygładza zmarszczki wokół oczu.
Wyciąg
z zielonej herbaty – dzięki zawartości kofeiny pobudza mikrokrążenie.
Właściwości Bioliq Pro, intesywne serum pod
oczy:
- Działa intensywnie nawilżająco.
- Uelastycznia skórę.
- Niweluje widoczne zmarszczki oraz oznaki zmęczenia (cienie, worki pod oczami).
- Delikatny pigment sprawia, że skóra zostaje delikatnie rozjaśniona i rozświetlona.
- Aplikator w delikatny sposób masuje i chłodzi skórę wokół oczu.
- Efekty widoczne są już po pierwszym zastosowaniu produktu. Skóra staje się bardziej jędrna, elastyczna, wygląda młodziej.
Kolorystyka opakowania tego kremu jest biała z czarnymi literkami i żółtymi akcentami, a sam krem jest koloru beżowego, jak widzicie na poniższym zdjęciu. Serum kolorystycznie stapia się z kolorem skóry.
Konsystencja tego serum jest dość rzadka, ale odpowiednia dla tego typu produktu, dzięki temu świetnie rozprowadza się na skórze. Serum pachnie mi bardzo znajomo, po zastanowieniu skojarzyłam ten zapach z propolisem, aż dziwne, bo w składzie nie ma nic od pszczółek 😁.
Muszę przyznać, że serum świetnie się rozprowadza na skórze i bardzo fajnie wchłania. Masażer dodatkowo masuje skórę pod oczami i fajnie wsmarowywuje krem pod oczy. Masaż wykonany tą końcówką wpływa na poprawienie przepływu limfy pod oczami co ma zmniejszać worki i obrzęki.
Generalnie po tym serum spodziewałam się naprawdę super efektów. Miało mi ujędrnić i uelastycznić skórę pod oczami. Już o nawilżeniu nie wspomnę, bo tego wymagam od każdego produktu do pielęgnacji, którego stosuję.
Pierwsze użycia były super. Naprawdę byłam zadowolona. Serum świetnie nakładało się na skórę, pięknie wchłaniało i skóra była nawilżona.
Ale bardzo szybko, bo chyba 3 dnia zauważyłam, że jednak serum wałkuje się na skórze, ale to niestety nie wszystko, bo zauważyłam zmęczenie oczu i zamglenie wzroku 😞. Niestety nie mogłam tak pozostawić, więc odstawiłam to serum. Z bólem serca, ale nie mogłam dalej go używać.
Serum oddałam przyjaciółce, mam nadzieję, że u niej spisze się lepiej. A do Was mam pytanie - czy miałyście to serum i jak się sprawdziło?
Nie miałam tego serum. Dobrze, że kosmetyk bez problemu się wchłania.
OdpowiedzUsuńKiedyś w Yves Rocher był krem z takimi metalowymi kuleczkami na aplikatorze. Ale też szału nie było. Choć aplikacja przyjemna
OdpowiedzUsuńmiałam z kulką od Floslek z kawą, był super
Usuń