Cześć 😁 z małej manufaktury Kostka Mydła uwielbiam mydło w paście do twarzy. Jest to czarne mydło, które świetnie oczyszcza moją skórę. Już kolejne słoiczek dobija dna. W trakcie kolejnych zakupów internetowych w tej manufakturze kupiłam Mus do ciała truskawkowy i właśnie o tym produkcie chciałam Wam dziś napisać.
Kostka Mydła to połączenie rzemiosła,
pasji i naturalnych produktów. To maleńka mydlarnia zrodzona z wielkiego
zamiłowania to tworzenia wszystkiego własnoręcznie.
Daj
się więc porwać kolorom i fakturom, poczytaj o właściwościach wytwarzanych
ręcznie kosmetyków i uwierz, że to co znajduje się w naturze jest dla Twojej
skóry najlepsze.

Na stronie producenta o Musie czytamy - Mus do ciała truskawkowy, czyli odżywcze masło do ciała w
formie puszystego musu. Dzięki zawartości nierafinowanych
olejów i maseł skóra po użyciu musu jest nawilżona, odżywiona i delikatnie natłuszczona. Mus chroni skórę przed wpływem czynników zewnętrznych, wygładza ją i
uelastycznia. Ekstrakt z truskawki poprawia ukrwienie skóry, zwiększa syntezę kolagenu, wzmacnia ściany
naczyń krwionośnych, a dodatkowo ujędrnia i uelastycznia
skórę. Za
różowy kolor musu odpowiada olejowy ekstrakt z alkanny barwierskiej, który ma
działanie przeciwzapalne, przeciwbakteryjne i przeciwświądowe. Mus jest
niezwykle wydajny, z tego względu należy stosować go w jak najmniejszej ilości,
by uniknąć tłustej warstwy na skórze. Najlepsze rezultaty oraz najszybsze
wchłanianie gwarantuje używanie musu tuż po kąpieli na lekko wilgotną skórę.

Skład - masło mango, masło shea, wyciąg z alkanny w oleju z pestek winogron, masło kakaowe, olej kokosowy frakcjonowany, olej z pestek truskawek, olej z pestek malin, olej jojoba, jedwab owsiany, ekstrakt w truskawki, gliceryna, naturalna witamina E, alkohol (składnik aromatu truskawkowego), olej słonecznikowy, truskawkowy aromat spożywczy.
Szklany biały słoiczek z czarną zakrętką do tego kolorowa naklejka w truskawki - całość tworzy bardzo fajny wygląd. Przez bezbarwne szkło widać kolor musu i ilość jaka mamy do zużycia.
Po odkręceniu słoiczka w nasze nozdrza wdziera się cudowny zapach truskawek z bitą śmietaną.
Na pierwszy rzut oka mus wydaje się zbity, ale nic bardziej mylnego. Palce wchodzą w tą masę bardzo gładziutko. Jest taki puszysty. Po nabraniu palcami mus rozprowadzałam po skórze. Pięknie się rozsmarowuje i ładnie wchłania w skórę. Na skórze pozostaje, delikatna warstwa takiego filmu, piękny zapach no i oczywiście świetne nawilżenie i odżywienie. Po zastosowaniu tego musu moja skóra stała się mięciutka i gładziutka.
Co do tłustej warstwy - to mimo, że jest na skórze nie zauważyłam, żeby ucierpiała na tym moja piżama.
Z tego musu jestem bardzo zadowolona i na pewno kupię go ponownie. Mam też wielką ochotę na inne zapachy. W ofercie jest trawa cytrynowa i nagietek, więc mam co jeszcze testować.
A Wy co o tym sądzicie?
Pierwszy raz go widzę, ale wydaje się mega kuszący! Lubię takie nie typowe konsystencje jak ta :)
OdpowiedzUsuńwygląda "smakowicie"
OdpowiedzUsuńWygląda apetycznie, mogłabym się pomylić i zjeść :D
OdpowiedzUsuńojj ale wygląda super :D Mam na niego ochotę
OdpowiedzUsuńMusi super pachnąć:*
OdpowiedzUsuńBardzo lubie takie piankowe formuly w balsamach :D
OdpowiedzUsuńMam smaka na ten mus! To znaczy...moja skóra ma;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)
Konsystencja tego musu sprawia, że wygląda on obłędnie :D I do tego ten kuszący zapach!
OdpowiedzUsuńJeszcze o takim produkcie nie słyszałam, ale ma świetny skład. I pochodzi z małej manufaktury, co bardzo cenię. Słyszałam o czarnym mydle, zastanawiam się nad kupieniem, ale teraz przeglądam stronę sklepu i zastanawiam się i nad tym. Ja przez ekran czuję ten zapach!
OdpowiedzUsuńLubię takie nietłuste musy i zapach aż poczułam jak czytałam :)
OdpowiedzUsuńtrochę się boję, że moje dzieciaki zjadłby mi ten mus, uwielbiają truskawki i na pewno by na niego polowały ;-). Chociaż wydaje mi się bardzo kuszący i chyba bym zaryzykowała :-)
OdpowiedzUsuńKocham kosmetyki tego rodzaju. Szczególnie, jeżeli pięknie pachną. Obecnie sama mam kiilka owocowych musów, chętnie poznam i ten.
OdpowiedzUsuńZ chęcią bym jego użyła. Lubię takie nietypowe rozwiązania. Może i by zaczarował wiosnę. Co do opakowania, kocham kosmetyki w słoikach bo mogę później je wykorzystać na coś innego.
OdpowiedzUsuńIm jestem starsza, tym bardziej przekonuję się do truskawkowych rzeczy - jako dziecko nie cierpiałam ani smaku, ani zapachu truskawkowych produktów (chociaż same owoce po prostu uwielbiałam!)
OdpowiedzUsuń