Dobry wieczór 😁 jak co piątek prezentuję Wam moją opinię o kolejnej maseczce. Dziś Bielenda POWER WIT.C Maska + Serum nawilżające
Opis ze strony producenta - Sucha maska w płacie z precyzyjnie naniesionymi na nią
dawkami skoncentrowanej witaminy C, aktywowanej specjalnym bogatym serum.
Aktywacja odbywa się bezpośrednio przed aplikacją maski na skórę: witamina C
znajdująca się w specjalnych punktach na włókninie ma formę proszku, który pod
wpływem płynu z drugiej komory rozpuszcza się i aktywuje.Pomysłowe rozwiązanie pozwalające na błyskawiczne i higieniczne przelanie płynnego aktywatora do komory z włókniną tuż przed nałożeniem maski na twarz, ma na celu zmaksymalizowanie efektu – połączenie siły WIT.C z włókniny oraz składników aktywnych z serum.
Oba elementy zabiegu (maska w płacie i
serum-aktywator) wzbogacone zostały o wysoce kondycjonujące dla skóry składniki
aktywne, które nawzajem się uzupełniają i wspierają w przywróceniu skórze
optymalnego NAWILŻENIA, NAWODNIENIA i BLASKU:
WITAMINA C - silny antyoksydant o działaniu
odmładzającym, rozświetlającym i energizującym naskórek.
EKSTRAKT Z ARBUZA – zawiera minerały oraz witaminy z
grupy B, wzmacnia mechanizmy ochronne skóry przed działaniem wolnych rodników.
PENTAVITIN ® - doskonale kompatybilny ze skórą
kompleks roślinnych składników zatrzymujących i wiążących wilgoć w naskórku,
wzmacniający jego naturalne mechanizmy obronne, aby utrzymać go w jak
najlepszym stanie.
BETAINA – zmiękcza, wygładza, łagodzi i nawilża.
Skład (INCI):
Serum: Aqua, Butylene Glycol, Propanediol, Citrullus Lanatus Fruit Extract, Sodium Ascorbyl Phosphate, Saccharide Isomerate, Glycerin, Sodium Hyaluronate, Betaine, Polyglyceryl-4 Caprate, Caprylyl/Capryl Glucoside, Xanthan Gum, Tetrasodium Glucamate Diacetate, Hydroxyacetophenone, 1,2-Hexanediol, Niacinamide, Caprylyl Glycol, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Citric Acid, Sodium Citrate, Dipotassium Glycyrrhizate, Parfum, Hexyl Cinnamal, Benzyl Salicylate.
Maska w płacie: Ascorbic Acid, Cl 19140.
Sposób użycia:
1. Zwiń saszetkę w rulon od prawej do lewej strony, w kierunku miejsca oznaczonego strzałkami i komunikatem PRESS.
2. Ściśnij saszetkę z płynem tak, aby przepchnąć płyn z jednej komory do komory z tkaniną. W zaznaczonym wężykiem miejscu na opakowaniu jest specjalny zgrzew, który Ci to umożliwi.
3. Naciśnij kilkukrotnie komorę z tkaniną tak, aby płyn równomiernie się w niej rozłożył. Odczekaj chwilę – pozwól tkaninie nasiąknąć płynem.
4. Otwórz komorę z tkaniną, nałóż maskę na twarz i odczekaj 15-20minut. Po tym czasie zdejmij maskę, nadmiar płynu wmasuj w skórę lub spłucz twarz letnią wodą.
5. I już - ciesz się piękną, nawilżoną buzią.
Wszystko zrobiłam zgodnie z opisem w sposobie użycia. Nie miałam większych problemów z przeciśnięciem serum do saszetki z płachtą.
Po wyjęciu z opakowania moi oczom ukazała się przepiękna maseczka w kropki 😁.
Tak wygląda maseczka, już po użyciu
Zapach serum to lekko wyczuwalny arbuz, ale po nałożeniu maseczki na twarz nic nie wyczuwałam, tak jakby produkt był bezzapachowy.
Maseczkę trzymałam na twarzy zalecany czas, a po zdjęciu resztki serum wklepałam w skórę. Serum szybko się wchłonęło, a skóra pozostała sucha i nie klejąca się. Moja cera została fajnie rozświetlona, a co najważniejsze skóra była bardzo dobrze nawilżona.
Pierwszy raz miałam taką maseczkę w kropki i bardzo mi się ona podoba.
Znacie maseczki od Bielendy?
Uwielbiam wszystko z witaminą C, tę maseczkę chętnie wypróbuję :)
OdpowiedzUsuńsuper, chętnie się dowiem czy byłaś zadowolona
UsuńMiałam kilka masek bielendy, ale tej jeszcze nie. Czas ją poznać.
OdpowiedzUsuńMiałam ją i była mega fajna! Chociaż to łączenie suchej płachty i esencji.. no sama nie wiem :P
OdpowiedzUsuń