Dobry wieczór 😁 oj ciężko się zabrać za regularne maseczkowanie. Tydzień temu zmogła mnie choroba, więc nie udało mi się nałożyć maseczki, choć miałam taki zamiar. Dziś wreszcie się przemogłam i zaaplikowałam A'piu odżywczo-rozświetlającą maseczkę na bazie miodu Manuka do skóry suchej.
Produkt zrobiony ze specjalnej tkaniny (stworzonej z bawełny, folii aluminiowej, hydrożelu i alg morskich) w formie maski w płachcie. Głównym składnikiem maski jest miód Manuka, który ma działanie antyseptyczne i przeciwzapalne. Dodatkowo maska ma działanie odżywcze i rozświetlające.
Maseczka jest polecana dla cery suchej oraz dojrzałej z pierwszymi oznakami starzenia, a także dla cery mieszanej i problematycznej.
Główne składniki:
-Miód Manuka - Działa antybakteryjnie, odżywia oraz nawilża.
-Olejek arganowy - Zapobiega przesuszeniu skóry.
-Ekstrakt ze słonecznika - Poprawia kondycję skóry.
Water,Glycerin,Butylene Glycol,PEG/PPG-17/6 Copolymer,Honey Extract,Royal Jelly Extract,Hydrolyzed Collagen,Hydrolyzed Elastin,Helianthus Annuus (Sunflower) Flower Extract,Pyrus Communis (Pear) Fruit Extract,Nelumbo Nucifera Callus Culture Extract,1,2-Hexanediol,Sodium Hyaluronate,Ethylhexylglycerin,Argania Spinosa Kernel Oil,PEG-60 Hydrogenated Castor Oil,Carbomer,Triethanolamine,Cellulose Gum,Caprylyl Glycol,Illicium Verum (Anise) Fruit Extract,Phenoxyethanol,Disodium EDTA,Fragrance
Sposób użycia:
Maseczka w płachcie, podobnie jak wszystkie tego typu produkty zapakowana jest w aluminiową saszetkę, dzięki której zawarty płyn nie wylewa się, ani maseczka nie wysycha.
Zgodnie z instrukcją najpierw oczyściłam twarz, wyjęłam maseczkę z opakowania, rozłożyłam i nałożyłam na twarz. Płachta nie jest bawełniana, jak te, które stosowałam dotychczas, ale jest zrobiona ze specjalnej tkaniny (stworzonej z bawełny, folii aluminiowej, hydrożelu i alg morskich) ma kolor biało-szary oraz ma bardzo przyjemny i delikatny zapach i jest bardzo dobrze nasączona. Bardzo łatwo ją nałożyć i dobrze się trzyma.
Bardzo się cieszę że miałam okazję zastosować tą maseczkę i na pewno jeszcze do niej wrócę.
A jak u Was się sprawdzają maski w płachcie?
Zgodnie z instrukcją najpierw oczyściłam twarz, wyjęłam maseczkę z opakowania, rozłożyłam i nałożyłam na twarz. Płachta nie jest bawełniana, jak te, które stosowałam dotychczas, ale jest zrobiona ze specjalnej tkaniny (stworzonej z bawełny, folii aluminiowej, hydrożelu i alg morskich) ma kolor biało-szary oraz ma bardzo przyjemny i delikatny zapach i jest bardzo dobrze nasączona. Bardzo łatwo ją nałożyć i dobrze się trzyma.
Mimo porządnego
nasączenia nic z niej nie kapie w trakcie zabiegu. Po upływie 20
minut zdjęłam maseczkę z twarzy, a pozostałość płynu dobrze wklepałam. Twarz
po wklepaniu płynu nie się kleiła. Dzięki zastosowanej maseczce moja skóra
została dobrze nawilżona.
Bardzo się cieszę że miałam okazję zastosować tą maseczkę i na pewno jeszcze do niej wrócę.
A jak u Was się sprawdzają maski w płachcie?
Fajnie że maseczka się sprawdziła:))Pozdrawiam serdecznie:))
OdpowiedzUsuńMaseczka ma parę wartościowych składników, więc warto ją wypróbować.
OdpowiedzUsuńNa pewno spodobałaby mi się bo kocham maskę z Antipodes właśnie z miodem manuka :)
OdpowiedzUsuńMiałam na nią ochotę, ale po tym jak mleczne mnie zapchały, odpuściłam sobie tą firmę :P
OdpowiedzUsuńfajna ta maseczka :)
OdpowiedzUsuńDobrze, ze jesteś zadowolona :)
OdpowiedzUsuńJa uwielbiam maseczki w plachcie, a te ktore dzialaja najbardziej! Mam na nia ochote ;)
OdpowiedzUsuńBoguś wiesz co mnie zaskoczyło? Miałam tę maseczkę i nawet mam zdjęcia,mój płat ma taki świecący mocno wzór jak plastry miodu :D
OdpowiedzUsuńwłaśnie czytałam, że dziewczyny porównywały ten wzór do plastra miodu, jak patrzę na zdjęcia to cos tam widać, ale jakoś aż tak bardzo nie rzucił mi się w oczy
Usuńwyślę Ci zdjęcie na fb,moja ma zupełnie inny płat,bardzo widoczne są te plastry,u Ciebie widzę tylko tkaninę :) A nie oddzielałaś świecącej warstwy od tego płatu?
Usuńnie, nic nie oddzielałam, to zdjęcie co mam maseczkę rozłożoną na ręku to jest zaraz po wyjęciu z opakowania
UsuńNawet fajnie brzmi ta maska i z tego co pamiętam widziałam ją Rossmannie, ale się nie skusiłam wtedy jakoś :)
OdpowiedzUsuńJeszcze jej nie miałam, ale fajnie, że odczuwane jest nawilżenie, to ją kiedyś przytulę :)
OdpowiedzUsuńNie miałam tej maski. Za maskami w płachcie nie przepadam, wolę wielorazowe.
OdpowiedzUsuń