Opis:
Naturalny żel pod prysznic zapewnia optymalne nawilżenie nie podrażniając skóry. Nie zawiera: SLS, PEG, silikonów, parabenów, barwników.Skład:
Wszystkie żele Biolove opakowane są w białe plastikowe buteleczki zamykane na klik. Naklejka na nich jest w kolorze przypominającym karton - beżowym. Żel ma barwę lekko pomarańczową.
Zapach - jest słodkawy, ale na pewno nie
pachnie mandarynkowo. Żel mandarynkowy, jak wszystkie do tej pory używane żele
Biolove, w trakcie kąpieli zachowuje się jak olejek do kąpieli, a nie typowy
żel. Dodatkowo ze względu na naturalny skład - który jest PLUSEM - słabo się
pieni. Moje odczucia są podobne do kąpieli w olejku. Oczywiście skóra jest
dobrze oczyszczona, więc jeśli o to chodzi to żel spełnia swoje zadanie, ale
zdecydowanie brak mi tu walorów zapachowych, które mam używając innych żeli.
Niestety do tego żelu nie wrócę, podobnie jak i do poprzednich wersje.
Będzie mi bardzo miło jak pozostawisz po sobie komentarz.
Odwiedzam wszystkich komentujących.
Bez zapachu, to nie dla mnie. 😊
OdpowiedzUsuńkurcze, a chciałam go kupić :(
OdpowiedzUsuńSzkoda, że się nie sprawdził :( bo kuszą mnie żele z Biolove (może niekoniecznie ta wersja zapachowa :().
OdpowiedzUsuńSkład super, ale dla mnie również bardzo ważną rolę w kosmetykach odgrywa ich zapach- tu go nie ma, więc na pewno się nim nie zainteresuje :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie, Juliet Monroe :)
Szkoda, że brak tu walorów zapachowych, bo to ważne w kąpieli, choć fajnie, że jest przyjemny dla skóry :)
OdpowiedzUsuńMiałam wersję malinową i też mnie rozczarowała..
OdpowiedzUsuńSzkoda, że tak wyszło z tym zapachem :(
OdpowiedzUsuńDla mnie żel musi się pienić i ładnie pachnieć. Więc to nie żel dla mnie.
OdpowiedzUsuńTeż wolę zapachowy:))Pozdrawiam serdecznie:)))
OdpowiedzUsuńLubię żele Biolove, tej wersji jeszcze nie testowałam. :)
OdpowiedzUsuńMam inną wersję i ciut się z nią męczę :P
OdpowiedzUsuńMandarynkowego jeszcze nie używałam, ale brzoskwiniowy to mój hit :)
OdpowiedzUsuń