niedziela, 12 sierpnia 2018

Plastry na suche i popękane pięty

Cześć :)
mamy gorące lato, więc chyba każda z nas stara się chodzić w butach z odkrytymi placami i piętami. Żeby sobie na taki luksus pozwolić powinnyśmy odpowiednio zadbać o pięty. Ja będąc w Aptece zobaczyłam Zmiękczające plastry na pięty L'biotica i postanowiłam je kupić i wypróbować.
Za zadanie mają zregenerować suche i pękające pięty.


Opis:
Formuła z wysoką zawartością mocznika, wykazuje działanie silnie nawilżające, pozostawiając skórę pięt gładką, miękką i elastyczną. Dodatkowo, produkt został wzbogacony o olej makadamia i masło Shea, które zmiękczają twardy, zrogowaciały naskórek. Witamina E wspomaga odnowę komórek skóry i tworzy warstwę chroniącą przed uszkodzeniami. Dzięki obecności mentolu i olejku z drzewa herbacianego plastry przywracają stopom uczucie świeżości i komfortu już od pierwszych chwil stosowania.

8h INTENSYWNEJ REGENERACJI PIĘT
INTENSYWNA TERAPIA OPRACOWANA, ABY NAWILŻYĆ, UKOIĆ I ZREGENEROWAĆ POPĘKANĄ I ZROGOWACIAŁĄ SKÓRĘ PIĘT

Regularnie stosowane plastry niwelują szorstkośc skóry piet, zmniejszają tendencję do rogowacenia i pękania naskórka, w łatwy i skuteczny sposób przynoszą stopom ulgę. 


Produkt przeznaczony dla:
  • kobiet i mężczyzn z problemem przesuszonej skóry stóp, a także chorych na cukrzycę, niedoczynność tarczycy, łuszczycę, przy niedoborach witamin i żelaza, gdzie przesuszenie skóry pięt występuje szczególnie często.
  • dla osób starszych – wyjątkowa łatwość aplikacji, brak konieczności intensywnego wmasowywania czy ścierania
  • przy braku systematyczności w stosowaniu kremów do stóp
  • w okresie letnim – przy odkrytym obuwiu, chodzeniu boso, braku nawilżania stóp


Dla utrzymania efektu miękkich i gładkich pięt zabieg należy powtarzać 2-3 razy w tygodniu
 Skład:
Water, Glycerin, Petrolatum, Urea, Glycereth-26, Polysorbate 60, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Dimethicone, Stearic Acid, Beeswax, Microcrystalline Wax, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Camellia Sinensis Leaf Extract, Panax Ginseng Root Extract, Scutellaria Baicalensis Root Extract, Tocopheryl Acetate, Salicylic Acid, Illicium Verum (Anise) Fruit Extrac, Menthol, Allantoin, Hamamelis Virginiana (Witch Hazel) Water, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Cetyl Ethylhexanoate, Ceteareth-12, Ceteareth-20, Cetyl Palmitate, Cetearyl Alcohol, Panthenol, Sodium Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Isohexadecane, Polysorbate 80, Triethanolamine, Carbomer , 1,2-Hexanediol, Propanediol, Caprylyl Glycol, Phenoxyethanol, Chlorphenesin, Disodium EDTA, Fragrance.

Sposób użycia:
ja widać na opakowaniu jest podany dokładny sposób użycia plastrów, więc nie ma problemu ze zrozumieniem instrukcji.

Z opakowania wyjęłam dwa spore plastry zapakowane w oddzielne foliowe saszetki 

Delikatnie zdjęłam białą osłonę

 I otrzymałam plaster koloru szarego ze sporą powierzchnią z substancją czynną, którą dokładnie przykleiłam na piętę. Trochę się zdziwiłam, że ten plaster jest dość słabo nasączony, jak dla mnie to on był suchy.


 Zgodnie z zaleceniami producenta plaster trzymałam na piętach 8 godzin, czyli całą noc. Rano odkleiłam plaster. Po odklejeniu wmasowałam resztkę substancji w pięty. Mało było tej substancji, ale o dziwo, pięty były bardzo dobrze nawilżone. Jak widać na poniższym zdjęciu, mam jakieś dwa lekkie pęknięcia, a raczej zarysowania na pięcie i muszę z tym powalczyć, żeby zlikwidować, ale nie jest źle.
Plastry spełniły swoje zastosowanie jak najbardziej i jak będę przy okazji w tej Aptece to na pewno je jeszcze kupię. Produkt bardzo mi się spodobał i jest wart polecenia. Oprócz moje ulubionej maski z Oriflame, te plasterki zasługują na miano moich ulubieńców wśród preparatów do stóp.


Będzie mi bardzo miło jak pozostawisz komentarz. Odwiedzam wszystkich komentujących. Proszę nie zostawiaj linków, na pewno do Ciebie trafię.

12 komentarzy:

  1. Pierwszy raz słyszę o takich plastrach. Widząc je od razu przyszły mi na myśl chińskie plastry wyciągające toksyny z organizmu ;d Będę musiała je spróbować, bo o pięty dbam zdecydowanie najmniej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez je pierwszy raz zobaczyłam na oczka :D ale z tymi chińskimi nie mają nic wspólnego

      Usuń
  2. Skusiłaś mnie na te plastry i przy okazji najbliższych aptecznych zakupów napewno się na nie zdecyduję. No i w maskę do stóp z Oriflame też, bo jeszcze jej nie stosowałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. To idealny plaster dla moich piet, musze zakupic, mam problem z czesto pekajacymi pietami i sucha skora wiec dla mnie jak znalazl :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Będę musiała sobie takie sprawić, bo też mam problem z piętami.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja miałam z innej firmy plastry na pięty ale nic nie zrobiły :D Spróbuję może te :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam coś podobnego z innej firmy, ale były beznadziejne.

    OdpowiedzUsuń
  7. O, coś zdecydowanie dla mnie. Ganianie w sandałach moim piętom zdecydowanie nie służy, a pobyt nad morzem je ostatecznie dobił. :P

    OdpowiedzUsuń