Cześć 😁 ostatnio wpadła w moje ręce nowość od Christian Laurent, a właściwie dwie nowości, bo zarówno krem multiochronny z SPF50 oraz maseczka 1-minutowa. Dziś zapraszam na moją opinie o Christian Laurent Multiochronny krem
liftingujący SPF 50
Opis ze strony Christian Laurent - Multiochronny krem liftingujący
TRIPLE POWER zapewni Twojej skórze potrójną ochronę przed przedwczesnym
starzeniem się. Dzięki kompleksowi Solar Age ten krem to prawdziwa tarcza
przeciw promieniowaniu UV. Dodatkowo rozjaśnia przebarwienia i zapobiega ich
powstawaniu, a także przeciwdziała powstawaniu zmarszczek i innych objawów
fotostarzenia.
KLUCZOWE SKŁADNIKI AKTYWNE:
- Gliceryna – jest humektantem, czyli przyciąga wilgoć z otoczenia i zatrzymuje ją w skórze. Zmiękcza i uelastycznia skórę, redukując suchość i łuszczenie. Wspiera regenerację.
- Witamina C - rozjaśnia naskórek i wspomaga naturalną syntezę
kolagenu, dzięki czemu Twoja cera pozostaje jędrna i dobrze napięta.
- Witamina E – chroni skórę przed utlenianiem i szkodliwym
wpływem promieniowania UV. Nawilża, przyspiesza regenerację, zwiększa
elastyczność i spowalnia proces starzenia się skóry.
- Kompleks filtrów UV – kompozycja
nowoczesnych, stabilnych filtrów chemicznych, zapewniających wysoką
ochronę zarówno przed UVB, jak i UVA.
- Glukozyd askorbylu – stabilna forma
witaminy C, która rozjaśnia naskórek i wyrównuje koloryt skóry. Wspiera
syntezę kolagenu, dzięki czemu ujędrnia skórę i przeciwdziała powstawaniu
zmarszczek.
- Niacynamid – wzmacnia barierę naskórkową, rozjaśnia plamy
pigmentacyjne i wyrównuje koloryt cery. Reguluje wydzielanie sebum i
łagodzi zmiany trądzikowe. Wspomaga produkcję kolagenu.
- Koenzym q10 – wzmacnia ochronę lipidów naskórka przed
utlenianiem. Wspiera naturalną regenerację skóry, poprawia jej elastyczność
i dodaje energii, poprawiając jej odżywienie i witalność.
- Resweratrol – ma silne działanie przeciwutleniające. Chroni
skórę przed niekorzystnym wpływem czynników środowiskowych. Koi, przywraca
komfort i poprawia elastyczność, zmniejszając widoczność zmarszczek.
- Kwas hialuronowy – intensywnie nawilża skórę.
Przyciąga i wiąże cząsteczki wilgoci, dzięki czemu zmniejsza widoczność
zmarszczek, wygładza i uelastycznia skórę. Wspomaga regenerację.
Sposób użycia:
- Codziennie rano aplikować na oczyszczoną skórę twarzy, szyję oraz dekolt.
- W przypadku planowanej ekspozycji słonecznej nakładać krem około 20 minut przed nią i uzupełniając go, co około 2 godziny oraz po każdej kąpieli słonecznej.
Skład (INCI): Aqua (Water), Dibutyl Adipate, Diethylamino Hydroxybenzoyl
Hexyl Benzoate, Ethylhexyl Salicylate, Methylene Bis-Benzotriazolyl
Tetramethylbutylphenol (nano), Dicapr ylyl Carbonate, Ethylhexyl
Methoxycinnamate, Potassium Cetyl Phosphate, Ethylhexyl Triazone, Cetearyl
Alcohol, Isononyl Isononanoate, Glycerin, Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl
Triazine, Glyceryl Stearates, Decyl Glucoside, Polyacrylate Crosspolymer-6,
Glycine Soja Oil, Tocopheryl Acetate, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Niacinamide,
Ascorbyl Glucoside, Sodium Hyaluronate, Resveratrol, Tocopherol, Ubiquinone,
Carnitine, Phenoxyethanol, Hydroxyacetophenone, Ethylhexylglycerin, Potassium
Sorbate, Sodium Benzoate, Parfum (Fragrance), Lecithin, Xanthan Gum, Hydroxypropyl
Cyclodextrin, Cyclodextrin, Polydextrose, Sodium Citrate, Citric Acid,
Propylene Glycol, Triethanolamine, Trisodium EDTA, T-Butyl Alcohol, BHT, Benzyl
Salicylate, Citronellol, Limonene, Hexyl Cinnamal, Linalool, Rose Ketones,
Hexamethylindanopyran, Linalyl Acetate, Tetramethyl
Acetyloctahydronaphthalenes, Trimethylbenzenepropanol, Citrus Limon Peel Oil.
Krem jest koloru białego, kremowej konsystencji i bezzapachowy.Krem bardzo dobrze rozsmarowuje się na skórze i pozostawia ochronny film. Z początku skóra jest tłusta i się klei, ale po pierwsze mnie to nie przeszkadza, a po drugie szybko to ustępuje, kleje przechodzi (pewnie jak się krem lepiej wchłonie w skórę).
Najważniejsze jest działanie tego kremu, a jest to bardzo fajne, bo krem świetnie nawilża skórę, a dzięki temu zmniejszają się zmarszczki i bruzdy 😁, to również poprawia elastyczność skóry.
W moim przypadku zdecydowanie lepiej się sprawdzał ten krem jak go nakładałam samego na twarz, bo wtedy nie bielił i nie rolował się. Natomiast jak nałożyłam jakikolwiek produkt pod ten krem (krem czy serum) to niestety widać było białe ślady na skórze, a po południu już widać było rolowanie się, co niestety nie wygląda estetycznie. I tak się robiło bez reaplikacji!
Ale najważniejsze, że produkt ten chroni moją skórę przed szkodliwym promieniowaniem.
Bardzo ważne jest też to, że krem mnie nie uczulił, nie podrażnił, ani nie zapchał mojej skóry (a w moim przypadku o to ostatnie to wcale nie trudno).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję bardzo za każdy pozostawiony komentarz.
Bardzo proszę szanuj moją pracę i nie zostawiaj żadnych linków. Komentarze z pozostawionymi linkami będę usuwane.