wtorek, 2 kwietnia 2024

Ananasowa pianka micelarna

Cześć 😁 przyszła wiosna to i kosmetyki pachną wiosennie. Szczególnie cudownie pachnie Bielenda Eco Sorbet - Ananas - pianka micelarna do oczyszczania - nawilżająco-rozświetlająca

Opis ze strony Bielnda.com - Wegańska pianka micelarna do pielęgnacji skóry wymagającej skutecznego nawilżenia i rozświetlenia. Pianka delikatnie myje i dokładnie oczyszcza skórę twarzy. Usuwa pozostałości makijażu i pozostałe zanieczyszczenia naskórka. Jednocześnie nawilża skórę i dodaje jej naturalnego blasku. Doskonale przygotowuje naskórek do dalszej pielęgnacji.

W piance micelarnej umieściliśmy skuteczne składniki aktywne:
- Sok z ananasa skutecznie nawilża i rozświetla skórę, nadając jej promienny wygląd.
- Kwasy AHA charakteryzują się silnym działaniem nawilżającym, wygładzają skórę i wyrównują jej koloryt.
- Witamina C wykazuje właściwości antyoksydacyjne i rozjaśniające przebarwienia.

Skład (INCI): Aqua (Water), Propanediol, Coco Glucoside, Polyglyceryl-6 Caprylate, Disodium Cocoyl Glutamate, Trehalose, Glycerin, Sodium Cocoamphoacetate, Sodium Cocoyl Alaninate, Hyaluronic Acid, Ananas Sativus (Pineapple) Fruit Juice, Malpighia Glabra (Acerola) Fruit Extract, Ascorbic Acid, Hydrolyzed Glycosaminoglycans, Mandelic Acid, Glycolic Acid, Proline, Lactic Acid, Maltodextrin, Sodium Chloride, Sodium Glycolate, Benzyl Alcohol, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Parfum (Fragrance), Benzyl Salicylate, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool.

Ta pianka bardzo mi się spodobała wizualnie i zaciekawiła mnie swoim możliwym zapachem, dlatego też kupiłam ją, a była dołączona do magazynu Viva.
Przezroczyste opakowanie, a na nim urocze ananasy bardzo mi się spodobały. Plastikowa pompka sprawnie działa i za jednym zamachem daje dużo piany.
A zapach? zapach mnie zauroczył 😍, bardzo mi się podobał i za każdym razem kiedy stosowałam piankę czułam się jak na wakacjach. Bardzo dobrze się pieni, jest dość sztywna i nie rozpływa się na dłoni. Super myje i oczyszcza naszą skórę. Stosowałam ją jako kolejny etap pielęgnacji i zazwyczaj wieczorem. Znaczy się najpierw zmywałam makijaż, jeżeli takowy miałam, a następnie dopiero pianka.
Bardzo mi się ona podobała, szczególnie jej zapach bardzo przypadł mi do gustu.
A jak się sprawowała? świetnie, po jej zastosowaniu skóra była oczyszczona i nawilżona. Nie odczuwałam ściągnięcia, czyli było super.
Produkt spodobał mi się na tyle, że chętnie kupię ponownie.

1 komentarz:

Dziękuję bardzo za każdy pozostawiony komentarz.
Bardzo proszę szanuj moją pracę i nie zostawiaj żadnych linków. Komentarze z pozostawionymi linkami będę usuwane.