Witam w piąteczek 😁. Jak u Was wakacje? jesteście na wyjeździe czy może dopiero planujecie? Ja już wróciłam z wyjazdu i za mną już tydzień pracy. Ech, te urlopy zdecydowanie za szybko się kończą.
Ale wracając do meritum, skoro mamy piątkowy wieczór to oczywiście jest recenzja maseczki 😁. Dziś Nawilżająco-oczyszczająca maseczka z ekstraktem z zielonej herbaty - ORJENA. Maseczkę dostałam od przyjaciółko Dorotki 😘
Opis z opakowania - Hipoalergiczna płachta maski doskonale dopasowuje się do twarzy, zapewniając komfort stosowania. Zawiera ekstrakt z zielonej herbaty, który koi i oczyszcza skórę oraz przeciwdziała niedoskonałościom.Skład (INCI):
Maseczka jest opakowana w aluminiową saszetkę, która chroni płachtę przed wysychaniem. Płachta jest koloru białego, bardzo dobrze nasączona i dobrze dopasowana do kształtu mojej twarzy.
Sposób użycia podany jest na opakowaniu. Wszystko ładnie i czytelnie jest pokazane na obrazkach, ale też i opisane po polsku.

Po wyjęciu z opakowania, rozłożyłam maseczkę i nałożyłam na oczyszczoną skórę twarzy. Zgodnie z zaleceniami trzymałam ja 20 minut. Po tym czasie maseczkę zdjęłam, a resztki serum wklepałam w skórę. Z początku skórę lekko się kleiła i niestety po 30 minutach nadal czuła lekkie lepienie, a tego nie znoszę. Dlatego też lekko przemyłam twarz wodą i nałożyłam krem na dzień.
Pomimo tego lepienia, wiem, że maseczka sprawdziła się dobrze. Moja skóra była dobrze nawilżona.
Z powodu klejenia na pewno nie kupię jej ponownie. Ciekawa jestem czy znacie tą maseczkę i czy u Was tez się kleiła po niej skóra?
Nie znam tej maseczki, ale widziałam ją kiedyś w gazetce Biedronki:) To klejenie może trochę zniechęcać do jej przetestowania:)
OdpowiedzUsuńNie dla mnie, ale cieszę się że jesteś zadowolona :)
OdpowiedzUsuńNiby wolne, ale coś tam robić trzeba. Urlop zawsze jest super.
OdpowiedzUsuń