Dobry wieczór 😁 skoro mamy piątek to dziś mamy recenzję maseczki 😁. Tym razem jest to maseczka kremowa, którą już jakiś czas temu wygrałam w rozdaniu u Moniki. Otrzymałam wtedy mnóstwo różnych maseczek 😍. Dziś czas na recenzję ISANA PELEGEMASKE kurkuma cocos - jest to limitowana maseczka, jaka można było kupić w Rossmannie (ale nie w Polsce).
Opis z opakowania - Maseczka do twarzy z kurkumą i
kokosem rozpieszcza skórę specjalnym kompleksem nawilżającym. Bogata formuła z
olejkiem kokosowym intensywnie odżywia i uelastycznia skórę.
Odpręż się i zrelaksuj dzięki wyjątkowej chwili pielęgnacji o zapachu, który oczarowuje zmysły.
Dla każdego rodzaju skóry. Rezultat: świeży blask z naturalnym blaskiem.
Skład (INCI): Water, Cetearyl
Alcohol, Glycerin, C12-15 Alkyl
Benzoate, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Caprylic/Capric
Triglyceride, Cocos
Nucifera (Coconut) Oil, Sorbitol, Sodium
Cetearyl Sulfate, Tocopheryl
Acetate, Panthenol, Curcuma Longa
Root Extract, Carthamus
Tinctorius Seed Extract, Pentylene
Glycol, Glucose, Propylene
Glycol, Caprylyl
Glycol, Decylene
Glycol, Cocos
Nucifera Fruit Extract, Serine, Sodium
Lactate, Urea, Maltodextrin, Allantoin, Sodium
Chloride, Lactic Acid, Sodium
Hydroxide, Citric Acid, Parfum, Sodium
Benzoate, Potassium
Sorbate, Phenoxyethanol, Caramel
Maseczka zapakowana jest w aluminiową saszetkę podzieloną na dwie części. Dzięki temu mamy porcję maseczki, którą możemy zużyć na dwa razy. Piękna złota kolorystyka jest adekwatna do zawartości kurkumy w kremowej maseczce.Jej zapach jest obłędny 😍. Już od otwarcia saszetki czuć słodki kokos 😍.Tą kremową maseczkę świetnie nakłada się na skórę twarzy. Można ją rozprowadzić bardzo dokładnie w każdy zakamarek. Zgodnie z zaleceniami nadmiar lekko usunęłam miękkim ręczniczkiem.
Maseczkę zastosowałam raz na dzień, a raz na noc.
Ponieważ po nałożeniu maseczki skórą jest dość tłusta to jak ją zastosowałam na dzień musiałam jednak jeszcze ją wklepać, ale i tak przez cały dzień czuć było tą tłustość na skórze. Ale też czułam piękny zapach 😍
Po zastosowaniu maseczki na noc, po prostu poszłam spać i nie odczuwałam tej tłustości. Rano zmyłam, bo jednak czuć było tą warstwę na skórze.
Za każdym razem po zastosowaniu tej maseczki moja skóra została świetnie nawilżona, odżywiona i taka mięciutka, aksamitna w dotyku.
Bardzo fajna maseczka i szkoda, że nie można jej kupić w Polsce.
Zdarza mi się sięgać po kosmetyk ISANA, sporo przywozi mi moja siostra z Niemczech i niektóre są rewelacyjne, a kosztują niewiele, dlatego staram się nie przekreślać produktu ze względu na cenę :D
OdpowiedzUsuńWielka szkoda, że nie można jej kupić w Polsce. Z tego powodu się nie skuszę.
OdpowiedzUsuńBardzo cieszy fakt, że skóra po zastosowaniu maseczki była bardzo nawilżona.
OdpowiedzUsuńNie dla mnie, ale cieszę się że jesteś zadowolona:)
OdpowiedzUsuń