Dobry wieczór 😁, skoro mamy piątek to czas na recenzję maseczki. Tym razem kupiona w Action Grape fruit - fruity face sheet mask hydrating - the beauty dept.
Z tą owocową, grejpfrutową maseczką zabawa spotyka się z pięknem! Podaruj swojej skórze odżywczy plusk nawilżenia i pielęgnacji. Z ekstraktem z pestek grejpfruta, kwasem hialuronowym i ekstraktem z kwiatu wiśni.Skład (INCI):Sposób użycia jest bardzo dobrze pokazany i opisany na opakowaniu.
Po wyjęciu z opakowania moim oczom ukazała się bardzo cieniutka biała płachta, która była bardzo mocno nasączona. Nałożyłam ją na twarz i trzymałam zgodnie z zaleceniami. Przez cały czas maseczka cudownie, owocowo pachniała 😍. Maseczka miała bardzo dobrze, dopasowane do mojej twarzy, wycięte otwory.
Po zalecanym czasie, a właściwie to nie po zalecanym, bo po 30 minutach maseczkę zdjęłam, a resztki serum wklepałam w skórę. Oj było co wklepywać, a końcu zdecydowałam się pozostawić to do wchłonięcia. Serum się wchłonęło, a skóra pozostał fajnie nawilżona, odżywiona i nie klejąca się 😍.
Maseczka jest super i cieszę się, że ją kupiłam i wypróbowałam, i że kupiłam drugą dla Was, bo szykuję dla Was rozdanie. Mam nadzieję, że weźmiecie w nim udział.
To bardzo miłe, że kolejna proponowane przez Ciebie maseczka się sprawdziła.
OdpowiedzUsuńChętnie wypróbuję :) Fajnie, że się sprawdziła :)
OdpowiedzUsuńMuszę jej poszukać przy kolejnych zakupach w Action :)
OdpowiedzUsuńSuper, bo opakowanie od razu zachęca do kupna, szczególnie, że uwielbiam grejpfruty :D Też może się w nią zaopatrzę, jednak na razie muszę wykorzystać te, które mam w domu ;) Szkoda, żeby się zmarnowały :D
OdpowiedzUsuńmaseczki w płąchcie to ja zdecydowanie przygarniam lubię każdą :D :D
OdpowiedzUsuńbyle po aplikacji się nie kleiła :P
Ja akurat nie przepadam za maseczkami w płachcie, wolę te z tuby lub ze słoiczka.
OdpowiedzUsuńWidzę pierwszy raz tą maseczkę, ciekawa. Bardzo lubię takie wersje maseczek :)
OdpowiedzUsuń