Cześć 😁 jakiś czas temu (w listopadzie) wzięłam udział na instagramie w rozdaniu kosmetycznym i udało mi się wygrać dwa cudowne kosmetyki Baltiqa Day Spa. Dziś recenzja kremu do rąk o zapachu Passiflory.
Oczywiście tak byłam ciekawa tego produktu, że od razu wylądował w użyciu i zapomniałam zrobić zdjęcie ładnego opakowania.Opis pochodzi ze strony Baltiqa Day Spa - Krem do rąk zawierający masło shea z passiflorą, ma
właściwości silnie nawilżające, regeneruje i odnawia zniszczony naskórek.
Wygładza i zmiękcza skórę jednocześnie chroniąc ją przed szkodliwymi
czynnikami. Łagodzi podrażnienia, przyspiesza procesy gojenia, niweluje reakcje
alergiczne. Dłonie dzięki niemu stają się gładkie i aksamitne. Szybko się
wchłania pozostawiając na długo uczucie komfortu.
Skład (INCI): aqua, shea butter, cetearyl alcohol, glycerin, avocado
oil, glyceryl stearate, urea, parfum, prunus amygdalus dulcis (sweet almond)
oil, ceteth 20, PEG-75 stearate, steareth-20. vitis vinifera (grape), seed oil,
citrus aurantifolia (lime) fruit extract, sodium ascorbyl phosphate, panthenol,
ceteareth-25, alcohol, citric acid, benzoic acid, dehydroacetic acid, phenoxyethanol,
benzyl salicylate, citral, citronellol, hexyl cinnamal, hydroxycitronellal,
limonene, lonalool.
Pierwszy raz mam krem do rąk w aluminiowej tubce i to takiej sote. W ogóle opakowanie jest mega minimalistyczne. Kremowy kartonik i tylko naklejka na nim z nazwą produktu i składem (chwała za to, że jest skład).
Krem w kolorze kremowym 😁 jest bardzo gęsty, ale zawdzięcza to swojemu składowi. Już na drugim miejscu mamy masło shea.
Krem wygląda na bardzo gęsty, ale nic bardziej mylnego. Po nałożeniu takiej porcji jak na zdjęciu na skórę, bardzo szybko i łatwo rozprowadza się na skórze tworząc ochronna warstwę. Krem super nawilża 😍 i koi przesuszoną skórę. W dodatku jak on cudownie pachnie 😍 zakochałam się w tym zapachu 💖.
Krem w kolorze kremowym 😁 jest bardzo gęsty, ale zawdzięcza to swojemu składowi. Już na drugim miejscu mamy masło shea.
Krem wygląda na bardzo gęsty, ale nic bardziej mylnego. Po nałożeniu takiej porcji jak na zdjęciu na skórę, bardzo szybko i łatwo rozprowadza się na skórze tworząc ochronna warstwę. Krem super nawilża 😍 i koi przesuszoną skórę. W dodatku jak on cudownie pachnie 😍 zakochałam się w tym zapachu 💖.
Jest bardzo wydajny, bo już malutka porcja wystarczy do dokładnego nakremowania dłoni.
wszystkie obietnice producenta zostały spełnione, bo nawilża, regeneruje i odbudowuje zniszczony naskórek. Łagodzi podrażnienia, przyspiesza procesy gojenia, niweluje reakcje alergiczne. Dłonie dzięki niemu stają się gładkie i aksamitne. Szybko się wchłania pozostawiając na długo uczucie komfortu. TAK! TAK! TAK! ten krem jest super fajny! I wiecie co? chyba kupię kolejne opakowanie 😍, ale dopiero bliżej jesieni, bo wtedy moje dłonie potrzebują większej dawki dobrych składników, A póki co jeszcze do końca nie zużyłam tego opakowania.
Już mi się podoba! :) Lubię kremy w takich tubeczkach. Dobrze mi się kojarzą. ;)
OdpowiedzUsuńWygląda bardzo ciekawie, chętnie wypróbowałabym ten krem :)
OdpowiedzUsuńBardzo fajny krem:)))Pozdrawiam serdecznie:)))
OdpowiedzUsuńUrocze opanowanie :)
OdpowiedzUsuńLubię takie tłuścioszki, zwłaszcza na wieczór <3
OdpowiedzUsuń