Cześć 😁 za radą mojej manikiurzystki zakupiłam oliwkę do skórek, żeby je wzmocnić. Będąc w Hebe skusiłam się na produkt Eveline Cosmetics i kupiłam Perfumowaną oliwkę do skórek i paznokci GREEN PARADISE
Perfumowana oliwka pielęgnacyjna poprawia wygląd i kondycję
skórek oraz wzmacnia i nabłyszcza paznokcie. Wyjątkowa kompozycja naturalnych
olejków roślinnych (olejek ze słodkich migdałów, sojowy, winogronowy i
arganowy) dodatkowo wzbogacona witaminą E zapewnia optymalną pielęgnację
suchym, zniszczonym skórkom i słabym, łamliwym paznokciom. Oliwka intensywnie
nawilża delikatne skórki wokół paznokci, zapobiega ich zadzieraniu i narastaniu
na płytkę. Sprawia, że dłonie stają się zadbane, a paznokcie idealnie wygładzone
i właściwie odżywione. Aplikację oliwki ułatwia precyzyjna pipetka. Aksamitna
konsystencja oliwki oraz jej zmysłowy zapach wzbogacają codzienny manicure,
zamieniając go w niezwykły rytuał pielęgnacyjny.

Skład (INCI): Paraffinum Liquidum, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Glycine
Soja Oil, Parfum, Persea Gratissima Oil, Phenoxyethanol, Tocopheryl Acetate,
Olus Oil, Argania Spinosa Kernel Oil, Tocopherol, Methylparaben, Butylparaben,
Ethylparaben, Propylparaben, Alpha-Isomethyl Ionone, Citronellol, Limonene,
Geraniol, Linalool, Benzyl Salicylate, Hydroxycitronellal, Hexyl Cinnamal, CI
47000, CI 61565. Szklana buteleczka i do tego zakraplacz to bardzo fajne rozwiązanie dla oliwki, którą stosujemy na skórki oraz paznokcie.
Dzięki temu, że buteleczka jest z bezbarwnego szkła wiemy dokładnie ile produktu nam pozostało.
Dzięki pipetce możemy bardzo dokładnie na skórki nanieść oliwkę, która następnie wsmarowujemy w skórki i paznokcie.Ja jednak się pokusiłam, że każdorazowo po nasmarowaniu skórek nanosiłam, wcierałam oliwkę w całe dłonie.
Moje skórki bardzo się wzmocniły po takich zabiegach, a skóra na dłoniach była świetnie nawilżona.
Oprócz ewidentnych plusów niestety zaobserwowałam jeden, dość znaczący minus. Podczas wizyty u manikiurzystki okazało się, że moja płytka paznokciowa pod manikiurem tytanowym zabarwiła się na zielono. Szok!!! w szoku byłyśmy obie z manikiurzystką.
Oliwkę odstawiłam i więcej jej nie użyłam.
Kolejna wizyty u manikiurzystki pokazała, że paznokcie rosną i wraz z ich wzrostem zielony kolor znika ufff!
Kupiłam kolejną oliwkę, tym razem bezbarwną.
A do Was pytanie - miałyście takie przygody z oliwką do skórek i paznokci?
Nie dla mnie. Kosmetyki do paznokci tej marki omijam z daleka. Za to uwielbiam kapsułki z oliwką Gal z apteki. Przynajmniej nie straszy składem :D
OdpowiedzUsuńJeszcze się nie spotkałam z taką sytuacją :P, ale też w sumie dawno nie kupowałam typowej oliwki i też chyba nigdy nie miałam kolorowej, zawsze jakąś bezbarwną, a ostatnio jedynie olej kokosowy :)
OdpowiedzUsuńPraktycznie wcale nie używam rzeczy od skórek czy paznokci...kremy do rąk wcieram w skórki po prostu. Niezły numer z tym zielonym kolorem :D
OdpowiedzUsuńSzkoda, że spotkała Cię taka nieprzyjemna niespodzianka. Nie znam i będę omijać.
OdpowiedzUsuń