niedziela, 18 kwietnia 2021

Łagodny peeling drobnoziarnisty

Cześć 😁 ponieważ mój peeling do twarzy od Bielenda Professional dobija dna, nad czym bardzo ubolewam, najwyższy przyszedł czas na recenzje tego produktu, a mowa o Supremelab Barrier Renew Łagodny peeling drobnoziarnisty

Opis ze strony producenta - Barrier Renew to linia odżywcza, mocno regenerująca i nawilżająca, wspierająca odbudowę zdrowej bariery skórnej. Przeznaczona jest dla cer suchych, odwodnionych, delikatnych, cienkich, przesuszonych (m.in. czynnikami zewnętrznymi). Nadaje się także dla cer mieszanych dodatkowo odwodnionych np. agresywnymi terapiami przeciwtrądzikowymi. Jej głównym składnikiem aktywnym są Ceramidy.

W składzie produktu znajdziemy:

  • Drobinki peelingujące z Celulozy drzewnej oraz Łupiny kokosa;
  • Olej Konopny - intensywnie odżywia, regeneruje i nawilża skórę;
  • Niacynamid - normalizuje, wzmacnia barierę hydrolipidową, koi, łagodzi stany zapalne;
  • Glukoza;
  • Witamina E;
  • Olej z orzechów brazylijskich;
  • Olej awokado - naturalny filtr UV, bogate źródło witamin, nienasyconych kwasów tłuszczowych i przeciwutleniaczy, wykazuje całkowitą biozgodność ze skórą ludzką, posiada wyjątkowe właściwości regenerujące i zmiękczające. Skutecznie zapobiega utracie wody z naskórka i jednocześnie głęboko go nawilża;
  • Olej z czarnej porzeczki - wzmacnia barierę lipidową naskórka, nawilża, uelastycznia i regeneruje. Działa antyoksydacyjnie, pomaga zwalczać wolne rodniki. Działa przeciwzapalnie, antyalergicznie i gojąco;
  • Olej babassu - zmiękcza skórę, czyni ją delikatną i zabezpiecza przed działaniem niekorzystnych czynników zewnętrznych;
  • Kwas glikolowy - posiada silne właściwości złuszczające, eliminuje zaskórniki, pozwala zmniejszyć przerośniętą warstwę rogową naskórka. Ponadto stosowany jest w kosmetyce w celach zwiększenia syntezy kolagenu, elastyny oraz glikozaminoglikanów. Wzmagając przepuszczalność naskórka wspomaga proces penetracji czynników depigmentacyjnych i witamin. 

Łagodny dla skóry peeling, który zawiera delikatne drobinki peelingujące. Pozwala pozbyć się martwych komórek naskórka, wygładza, odświeża skórę i przygotowuje do dalszych etapów pielęgnacji. Jest odpowiedni dla cer suchych, odwodnionych, mieszanych i normalnych.
Skład (INCI):

Aqua (water), Propanediol, Squalane, Cellulose Acetate, Caprylic/capric Triglyceride, Orbignya Oleifera (Babassu) Seed Oil, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Persea Gratissima (avocado) Oil, Polyglyceryl-6 Stearate, Glycerin, Bertholletia Excels Seed Oil, Tocopheryl Acetate, Glucose, Cocos Nucifera (Coconut) Shell Powder, Niacinamide, Cannabis Sativa (hemp) Seed Oil, Ribes Nigrum (Black Currant) Seed Oil, Allantoin, Vegetable Oil, Glycolic Acid, Polyglyceryl-6 Behenate, Tocopherol, Beta-sitosterol, Ascorbyl Palmitate, Beta-carotene, Glycine Soja (Soybean) Oil, Dimethicone, Xanthan Gum, Disodium Edta, Benzyl Alcohol, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Parfum (Fragrance), Benzyl Salicylate, Butylphenyl, Methylpropional.

W kartonowym opakowaniu, które było zafoliowane znalazłam tubkę z miękkiego plastiku zamykana na klik.
Opakowania całej serii Supremelab Barrier Renew są koloru żółtego, z małymi akcentami koloru srebrnego i białego. Mnie kolorystyka urzekła, bo przypomina mi lato i słoneczne dni.
Opakowanie tubki jest bardzo wygodne i pozwala na zużycie produktu do samego końca.
Sam peeling jest koloru ciepło-żółtego, ma bardzo fajną kremową konsystencję i dużo sporych ziaren peelingujących. W dodatku ma bardzo przyjemny, dlikatny i kremowy zapach.

Po nałożeniu na skórę i wykonywanie masażu czuć, że peeling działa. Pomimo dość mocnego zdzierania, peeling okazuje się łagodny w swoich działaniach i skóra nie zostaje uszkodzona, a jedynie porządnie oczyszczona.  

Bardzo dobrze zdziera martwy naskórek i zostawia skórę bardzo przyjemną w dotyku, mięciutką i aksamitną.

Z tego produktu jestem bardzo zadowolona i wpisuję go na listę do ponownego zakupu. A Wy go znacie? Wypróbujcie koniecznie.

5 komentarzy:

  1. Nie dla mojej cery, ale cieszę się że jesteś zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie do końca lubię duże drobinki, ale będę miała go na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Akurat przerzuciłam się już raczej na peelingi enzymatyczne, ale ogólnie linia SupremeLab Bielendy mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta linia Bielendy mnie interesuje. ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy pozostawiony komentarz.
Bardzo proszę szanuj moją pracę i nie zostawiaj żadnych linków. Komentarze z pozostawionymi linkami będę usuwane.