wtorek, 23 czerwca 2020

Masełko do ciala o zapachu magnolii

Cześć 😁 wyciągnęłam wreszcie z zapasów moje masełko KANU o zapachu Magnolii, które otrzymałam na prezent gwiazdkowy.
Opis ze strony producenta - Masło do ciała o urzekającym zapachu magnolii zawiera odżywcze substancje pochodzące z czterech najistotniejszych naturalnych składników. Najważniejszym jest organiczne masło shea (użyliśmy go 83 proc.), które wzbogaciliśmy leczniczym woskiem pszczelim, olejem winogronowym i olejem z awokado o znakomitych właściwościach pielęgnujących. Stosując masło do codziennej pielęgnacji skóry, doskonale ją nawilżymy i dostarczymy cennych witamin pobudzających komórki do przeciwdziałania procesom starzenia. Dzięki aksamitnej konsystencji produkt ten doskonale rozprowadza się na skórze i szybko w nią wnika, zapewniając kompleksową ochronę skóry przed niekorzystnymi czynnikami zewnętrznymi (wiatrem, zimnem i słońcem). Jego trwały zapach długo utrzymuje się na skórze. Zachęcamy do korzystania z pełni jego bogactwa po każdej kąpieli i podczas masażu.
Skład (INCI):
Butyrospermum Parkii Butter, Cera Alba, Vitis Vinifera Seed Oil, Parfum, Glycerin, Persea Gratissima Oil, Hexyl Cinnamal, Limonene, Hydroxycitronellal, Linalool, Citronellol, Alpha-Isomethyl Ionone, Isoeugenol
Zalecany sposób użycia - Niewielką ilość masła nałóż na dłonie i delikatnie rozprowadź na skórze. Pozostaw do wchłonięcia. Zalecamy używanie masła do codziennej pielęgnacji ciała po każdej kąpieli, gdy skóra potrzebuje nawilżenia. Masło można również wetrzeć we włosy. Należy później założyć ręcznik mniej więcej na 10 minut, a następnie umyć głowę szamponem. Kosmetyk przechowuj w suchym i chłodnym miejscu.

Masło shea - zawiera bardzo wiele kwasów tłuszczowych przyczyniających się do zwiększenia elastyczności, właściwego odżywienia i regeneracji skóry. W maśle shea znajdują się witaminy E i F, spowalniająca procesy starzenia prowitamina A oraz naturalny filtr przeciwsłoneczny (UV 3-4).
Olej awokado - dzięki zawartości steroli roślinnych doskonale działa na wrażliwą i podrażnioną skórę. Zawiera wiele witamin (A, B1, B2, B5,C, D, E i K), nawilża skórę, gdyż ma dużo kwasu oleinowego, przeciwdziała procesom starzenia, m.in. przez pobudzanie wytwarzania kolagenu, regeneruje skórę i poprawia jej elastyczność. Idealny do cery suchej, dojrzałej i mieszanej.
Wosk pszczeli - działa bakteriobójczo oraz wygładza, uelastycznia i zmiękcza skórę. Zawiera proteiny, lipidy, witaminy oraz cenne składniki mineralne.

Masełko mamy w plastikowym, zakręcanym pudełeczku. Pod nakrętką znajduje się zabezpieczenie w postaci srebrnej folii - mamy pewność, że kupujemy produkt wcześniej nie otwierany. Po zdjęciu folii naszym oczom ukazuje się masełko koloru kremowego i cudownego zapachu.
Masełko jest bardzo zbite. Po wyjęciu go z opakowanie rozgrzewam (rozsmarowuje) go najpierw na dłoniach, a następnie smaruję nim ciało. Podobnie, postępuje się np. przy naturalnych pastach do demakijażu.
Na skórze pozostaje tłusta warstwa, która się nie wchłania do końca. Mimo odczekania i tak po założeniu piżamy  masło wsiąka w materiał. To jeśli chodzi o minusy.
A plusy? jest ich sporo -bardzo dobrze nawilża skórę i zabezpiecza ją przed utratą wilgoci. Skóra jest tak dobrze nawilżona, że wystarczy kremować, a właściwie balsamować ją co 2 lub nawet 3 dni, a to wszystko dzięki zawartości składników odżywczych. Dzięki temu wydajność produktu wzrasta.
Ten śliczny zapach pozostaje na skórze i możemy się nim długo jeszcze cieszyć.
Jak może wiecie, ja nie przepadam za pachnącymi kremami, balsamami czy masłami, ale za zapachem tego masełka po prostu przepadam.
W sumie już nie mogę się doczekać kiedy się skończy to masełko, abym mogła otworzyć następne :)

8 komentarzy:

  1. Ciekawa jestem jego zapachu :) Szkoda, że tak długo się wchłania i pozostaje na ubraniach :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety masełka mają to do siebie, że długo się wchłaniają no i zostają na ciuszkach

      Usuń
  2. Mam wersję oliwkową i bardzo lubię, świetnie nawilża ciało. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny produkt, którego wcześniej nie znałam. Takie działanie, zapach i zawartość, to ja lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety tłustość go dyskwalifikuje, nienawidzę przyklejonego ubrania do ciała, brr....

    OdpowiedzUsuń
  5. Co prawda teraz siegam po lzejsze formuly, ale zima jak najbardziej lubie takie masla :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy pozostawiony komentarz.
Bardzo proszę szanuj moją pracę i nie zostawiaj żadnych linków. Komentarze z pozostawionymi linkami będę usuwane.