poniedziałek, 25 września 2017

Z tygryskiem na zmarszczki

Cześć :) niedziela powitała mnie znowu deszczem. Pogoda taka zachęca jedynie do pozostanie jak nie w łóżku z książką to przynajmniej w domu. Na szczęście koło południa zaczęło się przedzierać przez chmury słoneczko i w końcu zaświeciło. Od razu zrobiło się przyjemniej. Postanowiłam w związku z tym zastosować nową maseczkę, jaką dostałam we wrześniowym beGlossy. Jest to BELLEZA CASTILLO - Maseczka do twarzy w płachcie Edge Cutimal
Co się dowiedziałam o firmie:
Belleza Castillo to koreańska marka produkująca kosmetyki pielęgnacyjne. Najpopularniejsze, bestsellerowe produkty to maseczki do twarzy w płachcie. Marka oferuje wysoką jakość produktów, naturalne składniki w formułach produktów i innowacyjne rozwiązania. Maseczki posiadają wyjątkowy, kolorowy i ciekawy design swoich opakowań i samych płacht (nadruk zwierzaka – tygrysek, owieczka, świnka, kotek). Produkty marki Belleza Castillo nie zawierają składników wywołujących podrażnienia i alergie. Maseczki działają nawilżająco, odżywczo, ujędrniająco i rozjaśniająco
Chyba przyznacie mi rację, że wszystkie maseczki słodko wyglądają :)
zdjęcie ze strony beGlossy
 Opis:
Intensywnie pielęgnująca maseczka w płachcie z kolorowym nadrukiem tygryska.
Maseczka, dzięki starannie dobranym składnikom o intensywnym działaniu przeciwzmaszczkowym, stanowi bardzo dobre uzupełnienie codziennej pielęgnacji skóry z widocznymi objawami starzenia się. Zawiera m.in. kwas hialuronowy, proteiny pszenicy, hydrolizowaną elastynę, adenozynę beta glukan.
Kwas hialuronowy bardzo dobrze wiąże ze sobą cząsteczki wody, uzupełniając niedobory nawilżenia oraz przywracając skórze zdrowy wygląd i aksamitną miękkość. Proteiny pszenicy, hydrolizowana elastyna oraz adenozyna dzięki swoim znakomitym właściwościom ujędrniająco-wygładzającym przynoszą natychmiastową poprawę jędrności oraz zauważalny wzrost napięcia skóry. Dodatkowo, zatrzymują wodę w naskórku oraz zwiększają odporność skóry na czynniki zewnętrzne. W efekcie skóra staje się bardziej elastyczna i sprężysta, a widoczność zmarszczek zostaje zmniejszona.
Formuła maseczki została także wzbogacona o składniki o działaniu przeciwzapalno-łagodzącym (m.in. beta glukan, wyciąg z portulaki pospolitej, allantoina i panthenol), dzięki czemu jest ona odpowiednia także dla cery bardzo wrażliwej. Portulaka oraz beta glukan zmniejszają podrażnienia, łagodzą stany zapalne oraz wzmacniają naturalną barierę ochronną skóry.
Maseczka wykonana jest z ekologicznego włókna TENCEL, dzięki czemu perfekcyjnie przylega do skóry oraz pozwala na pełną absorpcję składników aktywnych. Barwniki wykorzystane w nadruku są bezpieczne dla skóry oraz hipoalergiczne.
Maseczka jest odpowiednia dla każdego rodzaju cery, ale polecamy ją przede wszystkim w pielęgnacji cery dojrzałej lub w ramach kuracji anti-aging.  
Skład:
 Aqua, Glycerin, Butylene Glycol, Betaine, Portulaca Oleracea Extract, Xanthan Gum, Acrylates/C10-30 Alkyl  Acrylate Crosspolymer, Hydrolyzed Wheat Protein, Panthenol, Hydrolyzed Elastin, Chamomilla Recutita (Matricaria) Extract,  Allantoin, PEG-60 Hydrogenated Castor Oil, Methylparaben, Rosa Damascena Flower Extract,Taraxacum Officinale (Dandelion) Leaf Extract, Rhodiola Rosea Root Extract, Olea Europaea (Olive) Leaf Extract, Glycyrrhiza Glabra (Licorice) Root Extract, Ethylhexylglycerin, Glyceryl Caprylate, Adenosine,  Disodium EDTA, Potassium Hydroxide, Scutellaria Baicalensis Root Extract, Tocopheryl Acetate, Snail Secretion Filtrate, Sodium Hyaluronate, Beta-Glucan, Citrus Paradisi (Grapefruit) Seed Extract, Copper Tripeptide-1, Acetyl Hexapeptide-8, Parfum 
Jakie mamy osiągnąć efekty dzięki tej maseczce:
  • poprawa napięcia skóry
  • wzrost elastyczności oraz sprężystości skóry
  • zmniejszenie widoczności zmarszczek
  • przywrócenie optymalnego poziomu nawilżenia naskórka
  • zabezpieczenie skóry przed uszkodzeniami 
Maseczka opakowana jest w aluminiową saszetkę, dzięki której zawarty płyn nie wylewa się, ani maseczka nie wysycha. Opakowanie bardzo łatwo się otwiera 
Po wyjęciu z opakowania moim  rozłożeniu moim oczom ukazał się śliczny i słodki tygrysek - chyba przyznacie mi rację, że maseczka jest urocza :)
Na umyta i oczyszczoną twarz nałożyłam płachtę. Materiał TENCEL, z którego wykonana jest płachta jest na tyle mocny, że nie obawiałam się rozerwania w trakcie nakładania czy zdejmowania maski.
Śmiesznie wyglądam :)
Maseczka po nałożeniu leciutko chłodzi, ale to skutek tego, że jednak mamy mokry materiał na buzi, a na zewnątrz upałów już nie ma.
Pachnie bardzo ładnie, delikatnie i kremowo. Jest bardzo dobrze nasączona płynem, ale nic mi nie skapywało. Po 20 minuta płachtę zdjęłam z twarzy, a pozostałą substancję wklepałam. Leciutkie klejenie skóry odczuwałam przez całe popołudnie, ale ponieważ ten czas spędziłam w domu, nie przeszkadzało mi to w zupełności. Po maseczce skóra jest zdecydowanie lepiej nawilżona i napięta. Mam nadzieję, że również polepszyło się jej zabezpieczenie przed uszkodzeniami.
Zgodnie z obietnicami producenta maseczka mnie ani nie podrażniła, ani nie uczuliła.
Jestem bardzo zadowolona z tej maseczki i chętnie do niej wrócę.
Dobre nawilżenie skóry pozostało ze mną do wieczora, a nawet dziś rano skóra nadal nie była wysuszona.

Znacie maseczki z tym ciekawym designem? Jak się Wam podobają?

16 komentarzy:

  1. Masz rację maseczka jest urocza:))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojej :) wygląda uroczo i dla samego wyglądu chętnie bym ją wypróbowała :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Opakowanie i sama maska urocze :) wyprobowalabym:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tej akurat nie miałam ale bardzo lubię maseczki z skin 79 :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Słodka! :) Ja też dla samego wyglądu bym ją wypróbowała :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie wygląda :D. Też ją mam, ale jeszcze nie zdązyłam użyć ^ ^

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja się jeszcze za moją świnkę nie zabrałam, ale może jutro zrobię sobie z nią małe spa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. One wszystkie są urocze :) lubię maski w takiej formie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale uroczo wyglądasz w tej masce! Sama w końcu muszę wypróbować te kolorowe, zwierzakowe maski w płachcie. Może nie wybiorę przeciwzmarszczkowej, choć kto wie, to bardzo chętnie skuszę się na nawilżającą lub oczyszczającą :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przydałaby mi się taka maseczka.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jaki słodki tygrysek :D lubię te maseczki też ze względów wizualnych :D
    Fajnie że jest dobra,zapamiętam! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak fajnie wyglądasz, taki wesoły tygrysek :)) Fajnie, że dobrze zadziałała, bedę o niej pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam ją i czeka w kolejce, ale fakt, urocza jest z tym nadrukiem. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajna :) Ja swojego kotka jeszcze nie otworzyłam. Czeka na ten weekend :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy pozostawiony komentarz.
Bardzo proszę szanuj moją pracę i nie zostawiaj żadnych linków. Komentarze z pozostawionymi linkami będę usuwane.