Opis:
Skład:Niezwykle delikatna HIPOALERGICZNA pianka z przywrotnikiem do codziennego mycia twarzy i demakijażu, została stworzona dla skóry szczególnie wrażliwej.Skutecznie oczyszcza i usuwa makijaż nie powodując uczucia ściągania (wysuszenia) skóry oraz nie podrażnia oczu.
Produkt zawiera:
- Wyciąg z przywrotnika, który charakteryzuje się wyjątkowymi właściwościami osłaniającymi. Koi i zmniejsza reakcję skóry na czynniki zewnętrzne.
- Ecodermine™: mieszanina pochodnych cukrowych - odtwarza ekosystem skóry, Łagodzi, tonizuje oraz nawilża.
- Betainę z melasy oraz oliwę z oliwek w postaci estrów: nawilża i pielęgnuje.
Nie zawiera:
- detergentów SLS (Sodium Lauryl Sulfate),
- detergentów SLES (Sodium Laureth Sulfate),
- falanów,
- PEG,
- parabenów.
Produkt zawiera:
- Wyciąg z przywrotnika (Alchemilla vulgaris ): ziele o długiej tradycji stosowania, mające wyjątkowe właściwości osłaniające i regenerujące. Koi, osłania, zmniejsza nadreaktywność skóry na czynniki zewnętrzne.
- Ecodermine™: mieszanina pochodnych cukrowych- odbudowuje ekosystem skóry, oraz wykazuje działanie łagodzące, tonizujące oraz nawilżające.
- Betainę z melasy oraz oliwę z oliwek w postaci estrów: zabezpieczają skórę przed podrażnieniem i wysuszeniem.
Przywrotnik (Alchemillae vulgaris) – jego nazwa pochodzi od arabskiego słowa al-kemelih „mały alchemik”. W tradycji ludowej nazywany „najlepszym przyjacielem kobiet”, bo rzeczywiście od pokoleń pomagał przywrócić im zdrowie i urodę. Stosowany zewnętrznie ekstrakt wpływa korzystnie w przypadku uszkodzeń, otarć naskórka, lekkich odparzeń. Nadaje skórze jędrność oraz elastyczność.
Piankę otrzymujemy w plastikowej butelce zakończonej pompką, która nam pięknie spienia płyn. Pompka działa bardzo poprawnie. Piana jaką otrzymujemy jest bardzo delikatna i bardzo subtelnie pachnie. W momencie zetknięcia się pianki z wodą zmienia się w olejek (takie odnoszę wrażenie) i mimo, że nie przepadam, za olejkami ten produkt zużyłam do końca.Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Propylene Glycol, Olive Oil Polyglyceryl-4 Esters, Betaine, Glycerin, Alchemilla Vulgaris Extract, Xylitol, Lactitol, Polyquaternium-10, Disodium EDTA, Hydroxyethylcellulose, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin.Pianka nie zawiera detergentów SLS, SLES, ftalanów, PEG oraz parabenów.
Pianka bardzo dobrze radzi sobie z demakijażem mojej twarzy, zarówno z podkładem jak i tuszem (czasami potrzebna była mała poprawka) - muszę dodać, że nie używam tuszu wodoodpornego.
Pianka Tess nie podrażniła mojej skóry, ani nie spowodowała żadnego uczulenia. W trakcie mycia oczu nie powodowała pieczenia. Pianka nie wysusza skóry i nie powoduje jej ściągnięcia - co jest bardzo ważnym u mnie, gdyż mam suchą skórę.
Twarz po użyciu jest dobrze oczyszczona, miękka i delikatna.
Znacie piankę TESS? jak się u Was sprawdziła?
Zapraszam do komentowania 😁
Wydaje się przyjemna. Robi co ma robić i nie podrażnia :)
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy produkt. Zainteresuję się nim jak skończą się moje zapasy kosmetyków do oczyszczania twarzy.
OdpowiedzUsuńTej pianki nie znam, ale generalnie lubię pianki do mycia buzi :)
OdpowiedzUsuńCiekawy produkt :) Pianki do mycia jeszcze nie zdarzyło mi się używać, więc może kiedyś spróbuję :)
OdpowiedzUsuńMiałam, lubiłam, mam ochotę na powtórkę :P
OdpowiedzUsuńLubię takie delikatne, ale skuteczne produkty oczyszczające :)
OdpowiedzUsuńJeszcze jej nie miałam, może dlatego, że jakoś pianek nie darzę mocną sympatią ;))
OdpowiedzUsuńLubię pianki do porannego oczyszczania
OdpowiedzUsuńJeszcze nie miałam z tej marki nic, ale pianki lubię:)
OdpowiedzUsuńMiałam ją, bardzo dobra i łagodna pianka :)
OdpowiedzUsuńCieszę się że przypadła Ci do gustu :* Ja swoją zużyłam,ale dla mnie była jakby za ciężka-niby lubię olejami zmywać twarz,ale w tej mi coś nie pasowało,nie pokochałyśmy się na stałe :)
OdpowiedzUsuńsłyszałam już kiedyś o tej marce :)
OdpowiedzUsuńNie znam tej pianki ale taka forme kosmetykow bardzo lubie zwlaszcza w porannej pielegnacji i teraz latem :D
OdpowiedzUsuń