niedziela, 25 sierpnia 2019

Hiszpańskie balsamy do ciała

Cześć :) dzięki portalowi Ambasadorka kosmetyczna miałam okazję i przyjemność testować kosmetyki Instituto Español - jest to jedna z najstarszych i największych firm hiszpańskich produkujących kosmetyki do pielęgnacji skóry. Dzięki tej kampanii miałam możliwość przetestować:
  • mleczko do ciała z serii Urea
  • balsam do ciała z serii Collagen 
  • Nawilżający aloesowy balsam do ciała Aloe Vera.


Historia tej hiszpańskiej firmy zaczyna się w 1903 roku i trwa już 116 lat! Kosmetyki tej firmy są dystrybuowane do ponad 20 krajów na całym świecie, w tym również do Polski! Można je zdobyć w najlepszych drogeriach, np. w Sieci Drogerii Natura.

Balsam do ciała Avena Collagen z wyciągiem śluzu ślimaka
Opis - Collagen balsam do ciała zawiera śluz ślimaka, który ma w sobie między innymi kolagen, elastynę, allantoinę, witaminy A, C, E, kwas glikolowy oraz naturalne składniki antybakteryjne. Dzięki temu nawilża skórę i wygładza niedoskonałości.
Skład (INCI):
Jako pierwszy zdecydowałam się używać balsam ze śluzem ślimaka. Dlaczego akurat jego? Bo ma cudowny zapach. Zapach, który mi się kojarzy z pudrem dziecięcym. 
Balsam jest koloru białego, dość rzadkiej konsystencji, no i ten cudowny zapach. Zakochałam się w tm balsamie. Balsam świetnie się rozprowadza po skórze i bardzo dobrze wchłania. Skóra po nim jest jedwabiście gładka. Zapach pozostaje na skórze, wprawdzie nie na długo, ale ja nie lubię (nawet jak to jest taki piękny zapach) jak balsamy i mleczka za długo pachną na moim ciele. Dzięki temu balsamowi moja skóra po opalaniu, a stosowałam go właśnie w czasie wyjazdu urlopowego, była bardzo dobrze nawilżona i nie przesuszona. A wiadomo zarówno nadmierne nasłonecznienie jak i morska woda źle wpływają na naszą skórę. Dodatkowo widać było jak dobrze się utrzymuje opalenizna na mojej skórze.

Nawilżający aloesowy balsam do ciała Aloe Vera - z miąższem aloesu 
Opis - Aloe Vera nawilżający balsam do ciała. Produkowany jest z samego jądra miąższu aloesu, który zawiera najwięcej witamin takich jak: A, B1, B2, B6 i B12. Jest idealny również po opalaniu, idealnie nawadnia skórę. Dzięki kombinacji składników odżywczych skóra będzie zawsze odpowiednio nawilżona i zdrowa.
Skład (INCI):
Balsam jest koloru bardzo jasnozielonego i aloesowo-trawiastego zapachu. Konsystencję ma taką samą jak balsam z kolagenem. Balsam bardzo dobrze rozprowadza się na skórze i bardzo dobrze wchłania nie pozostawiając tłustej warstwy. Skóra po nim jest bardzo dobrze nawilżona i odżywiona.

Mleczko do ciała UREA z czynnym mocznikiem
Opis - Urea nawilżający balsam do ciała zawiera aż 10% substancji czynnej-mocznika. Mocznik jest substancją o dużej zdolności absorbowania wody, dzięki czemu zapewnia odpowiednie nawilżenie skóry. W okresie letnim zapewni on odpowiednią regenerację skóry po opalaniu.
Skład (INCI):
Ten balsam również jest białego koloru, a jego zapach jest najbardziej intensywny z tych trzech produktów. Pachnie tak trochę kwiatowo, trochę pudrowo, ale bardzo przyjemnie. Z tych trzech balsamów ten ma najbardziej treściwą konsystencję i po posmarowaniu na skórze pozostawia lekki film, ale nie jest on tłusty. Dzięki niemu czuć, że skóra jest zabezpieczona przed wysuszeniem, a dodatkowo jest odżywiona, dzięki składnikom odżywczym zawartym w balsamie.

Naprawdę jestem bardzo zadowolona z tych balsamów. Nie dość, że bardzo dobrze odżywiają i nawilżają skórę to jeszcze są bardzo wydajne. Każde opakowanie miało 100 ml, a wystarczało mi na dwa tygodnie codziennego smarowania na całe ciało. Uważam, że jest to bardzo wynik. Dziękuję Ambasadorka Kosmetyczna za możliwość przetestowania tych kosmetyków i zapoznania się z nową (dla mnie) marką kosmetyczną. Bardzo chętnie sięgnę po inne ich kosmetyki. 

A czy Wy znacie te kosmetyki? Jak się spisały u Was? Czekam na Wasze komentarze i opinie.

Kochani zapraszam do obserwowania mojego bloga zarówno na FB jak i na instagramie, oczywiście zapraszam do dołączenia do grona obserwatorów przede wszystkim tu, na blogu.

9 komentarzy:

  1. Balsam z aloesem ma śliczny zapach, lubię go ze względu na działanie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Najbardziej ciekawi mnie wersja Urea :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mogłąbym się na nie skusić i wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojj nie dla mnie te balsamy, ale cieszę się że jesteś zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widziałam je już kilka razy, ale jak tak patrzę, nie są to produkty, które chciałabym używać :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Najbardziej mnie zainteresował ten z aloesem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ślimak najlepszy, lubię najbardziej <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystkie trzy balsamy bardzo ciekawe - chętnie bym je wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie ze sie u Ciebie sprawdzily, ja mialam ten Aloesowy i nie jest moim faworytem niestety ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy pozostawiony komentarz.
Bardzo proszę szanuj moją pracę i nie zostawiaj żadnych linków. Komentarze z pozostawionymi linkami będę usuwane.