niedziela, 15 lipca 2018

Figowe mydełko od Yope

Cześć :)
ostatnio będąc w Lidlu wpadły mi w oko kosmetyki naturalne od YOPE. Kojarzyłam markę z blogów, ale sama jeszcze nic nie miałam. Po przejrzeniu zawartości półki i szybkiej analizie tego co mam w domu (niestety, ale zapasy mam spore) skusiłam się na Figowe naturalne mydło w płynie.
 Cała seria ma szatę graficzną bardzo prostą, bo na (przeważnie) białym tle są literki koloru czarnego i różne obrazki zwierzątek, ale mnie się taka szata bardzo podoba. 
Opis:
Opis: Delikatne dla skóry, nawilżające mydło figowe w płynie.

Charakter zapachu: owocowy, śródziemnomorski, słodko-świeży.

Co pielęgnuje dłonie? Do mydła dodaliśmy naturalny ekstrakt z owoców figowca, który pomaga komórkom skóry walczyć z wolnymi rodnikami, regeneruje ja i nawilża dzięki zawartości witamin B i C oraz cennych dla naskórka mikroelementów. Kosmetyk zawiera też dużą dawkę gliceryny roślinnej, która nawilża, uelastycznia i wygładza skórę. W składzie są także witamina B5 i alantoina łagodzące podrażnienia i wspomagające regenerację naskórka.

Skład:
Nie jest to mydło w pełni naturalne, ale 92% składników jest pochodzenia naturalnego oraz o niskim stopniu przetworzenia.

Mydło jest w plastikowej butelce koloru brązowego, zaopatrzone w bardzo sprawnie działająca pompkę.


Pachnie świeżo skoszoną trawą, taką soczystą zielenią (nie wiem jak pachną figi, bo może to zapach fig)- bardzo ładny zapach.
Słabo się pieni, ale za to bardzo dobrze się spłukuje z rąk - nie każde mydło w płynie tak się dobrze wypłukuje.
Mydło bardzo dobrze oczyszcza skórę dłoni, a jednocześnie nie powoduje wysuszenia skóry. Nie muszę od razu lecieć po krem do rąk, bo nie czuję takiej potrzeby. Świetnie się spisuje w codziennym użytkowaniu.

Jest to mój pierwszy produkt tej firmy i chyba nie ostatni, bo bardzo przypadł mi do gustu.

Znacie produkty YOPE? Które polecacie?

Zapraszam do pozostawienia komentarza. Odwiedzam wszystkich komentujących. 
Zapraszam również do obserwowania mojego bloga na FB i Instagramie.

16 komentarzy:

  1. Mimo, że ta szata graficzna jest prosta bardzo mi się podoba :) Ja jeszcze nie miałam nic z Yope.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie kupiłam jeszcze żadnego mydełka z tej serii, a to dlatego, że ich cena do mnie nie przemawia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie wypróbuję:))Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dużo osób chwali tę markę, ja jeszcze nie miałam z nią styczności. Podobają mi się ich opakowania

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam kiedyś próbkę innego wariantu, ale nie byłam zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam ich produktów:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dużo słyszałam o YOPE, ale jeszcze nic od nich nie miałam. Zawsze jak biorę mydło patrzę na zapach i żaden zapach w YOPE jeszcze mnie nie skusił. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widziałam właśnie stand Yope w Lidlu, ale jednak nadal cena ich jest dla mnie w tej chwili za wysoka :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Używam właśnie tego mydła i bardzo je polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię ich produkty, tylko krem do rąk i balsam mi nie podpasowały :P Nawet po ich chemię sięgam ostatnio z przyjemnością :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię to mydełko, ma super zapach :) Mam też krem do rąk i balsam, ale chyba najbardziej lubię właśnie mydło :)

    OdpowiedzUsuń