Cześć 😁 kalendarz adwentowy od Lumene skrywał w swoich okienkach bardzo fajne kosmetyki. Jednym z nich był Nordic Bloom Vitality Anti-Wrinkle & Revitalize Day Cream - Przeciwzmarszczkowo-rewitalizujący
bogaty krem na dzień
Opis ze strony LUMENE - Nordic
Bloom Vitality Anti-Wrinkle & Revitalize Day Cream pielęgnuje skórę
dojrzałą i suchą przez cały dzień oraz pomaga zredukować zaawansowane oznaki
starzenia: zmarszczki, matowość, suchość i utratę objętości. Ten bogaty krem,
nasycony nordyckim pre-retinolem z jagód i naszą rewitalizującą mieszanką z
nordyckim wierzbowcem, intensywnie nawilża i przywraca gładszy, jędrniejszy i
jędrniejszy wygląd. Wegańskie.
Skład (INCI): AQUA (WATER), SIMMONDSIA CHINENSIS
(JOJOBA) SEED OIL, OCTYLDODECYL MYRISTATE, HYDROGENATED OLIVE OIL DECYL ESTERS,
GLYCERIN, CETEARYL OLIVATE, DICAPRYLYL CARBONATE, BETAINE, VACCINIUM
VITIS-IDAEA (LINGONBERRY) FRUIT JUICE, PROPANEDIOL, OLEYL ERUCATE, SORBITAN
OLIVATE, SQUALANE, BRASSICA CAMPESTRIS (RAPESEED) STEROLS, CETEARYL ALCOHOL,
HIPPOPHAE RHAMNOIDES (SEA BUCKTHORN) OIL, RUBUS CHAMAEMORUS (CLOUDBERRY) SEED
OIL, VACCINIUM VITIS-IDAEA (LINGONBERRY) SEED OIL, EPILOBIUM ANGUSTIFOLIUM
(WILLOWHERB) EXTRACT, SODIUM CARRAGEENAN, PHENOXYETHANOL, HYDROGENATED OLIVE
OIL, PALMITOYL ISOLEUCINE, DIPALMITOYL HYDROXYPROLINE, DIMETHICONE, SUCROSE
STEARATE, OLEA EUROPAEA (OLIVE) FRUIT OIL, TOCOPHEROL, MICA, PALMITIC ACID,
XANTHAN GUM, HELIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) SEED OIL, OLEA EUROPAEA (OLIVE) OIL
UNSAPONIFIABLES, ETHYLHEXYLGLYCERIN, SODIUM GLUCONATE, HYDROLYZED HYALURONIC
ACID, ADENOSINE, BIOSACCHARIDE GUM-1, SODIUM HYDROXIDE, SODIUM BENZOATE, TIN
OXIDE, POTASSIUM SORBATE, MARIS SAL (SEA SALT), CITRIC ACID, ROSMARINUS
OFFICINALIS (ROSEMARY) LEAF EXTRACT, PARFUM (FRAGRANCE), (CI 77491, CI 77492)
IRON OXIDES, (CI 77891) TITANIUM DIOXIDE.
Opakowanie to słoiczek wykonany z plastiku, w pięknym kolorze, bo słoiczek jest bordowy, a nakrętka biała. Mój słoiczek miał pojemność 15 ml, natomiast pełnowymiarowe opakowanie ma 50 ml. Pod nakrętka była zabezpieczająca srebrna folia, a pod nią krem w kolorze beżowym.
Krem ma dość intensywny zapach. Oczywiście, ja nie jestem specjalistką od zapachów i nie powiem co w nim wyczuwam, ale jedno na pewno mogę powiedzieć, że zapach bardzo mi się podobał.
Krem ma bardzo fajną konsystencję, pięknie się rozprowadza na skórze i bardzo dobrze wchłania. Mimo tego koloru krem nie barwi skóry. Pozostawia na skórze swoisty film, ale nie jest on tłusty i się nie klei. Zabezpiecza on skórę przed zmiennym warunkami atmosferycznymi.
Podczas używania tego kremu moja skóra była fajnie nawilżona. Zauważyłam też spłycenie zmarszczek i drobnych linii.
Krem ten stosowałam podczas mojego pobytu w górach, na nartach i moja skóra na twarzy świetnie znosiła wszelkie zmiany pogodowe, a więc mróz, śnieg czy deszcz.
Generalnie, jestem z niego bardzo zadowolona i chętnie kupię pełnowymiarowe opakowanie.
Dajcie znać czy znacie ten krem, czy znacie kosmetyki Lumene i czy macie swoich ulubieńców.
Najważniejsze, że jesteś zadowolona z tego kremu :)
OdpowiedzUsuńWygląda świetnie, ja uwielbiam takie słoiczki. Ostatnio wiele marek stawia na taki kolor opakowań, to też mnie mega kusi. Fajnie, że się sprawdził.
OdpowiedzUsuńBogusiu zaciekawiłaś mnie tym kremem.
OdpowiedzUsuń