niedziela, 22 lutego 2026

BasicLab CICA krem SOS do skóry ultrawrażliwej, podrażnionej lub skłonnej do atopii, 1% CICA, 5% Pantenolu Witamina B12, Regeneracja i Ukojenie

 Cześć 😁 a dziś przedstawiam nowość BasicLab oraz produkt, który bardzo uratował mi skórę w ostatnich dniach czyli BasicLab CICA krem SOS do skóry ultrawrażliwej, podrażnionej lub skłonnej do atopii, 1% CICA, 5% Pantenolu Witamina B12, Regeneracja i Ukojenie
Opis ze strony basiclab.pl - CICA krem SOS to specjalistyczny dermokosmetyk regenerujący, który stanowi skuteczną odpowiedź na potrzeby skóry skłonnej do atopii, egzemy oraz głębokiego przesuszenia. Jego specjalistyczna, ultrabogata formuła działa niczym „płynny opatrunek” dla naskórka z naruszoną barierą hydrolipidową. Jest wielofunkcyjny – doskonale sprawdza się w pielęgnacji ratunkowej zarówno twarzy, jak i ciała, szczególnie w newralgicznych miejscach dotkniętych ekstremalną suchością (np. zgięcia łokci, kolan).
Sposób użycia:
SKŁAD (INCI): Aqua, C13-15 Alkane, Panthenol, Shea Butter Ethyl Esters, Caprylic/Capric/Succinic Triglyceride, Caprylic/Capric Triglyceride, Polyglyceryl-3 Polyricinoleate, Glycerin, Dipentaerythrityl Hexaisononanoate, Zinc Oxide, Oxidized Corn Oil, Pentylene Glycol, Disteardimonium Hectorite, Magnesium Stearate, Madecassoside, Asiaticoside, Centella Asiatica Leaf Extract, Cyanocobalamin, Magnesium Sulfate, Xanthan Gum, Cetyl Alcohol, Silica, Polyhydroxystearic Acid, Hydroxyacetophenone.
Składniki aktywne:
- 1% CICA – wspiera regenerację naskórka i wycisza zaczerwienienia. Skutecznie zmniejsza nadreaktywność skóry, także w okresach nasilenia zmian atopowych.
- 5% pantenolu – działa jak kojący kompres, skutecznie łagodząc podrażnienia. Wyczuwalnie niweluje nieprzyjemne uczucie ściągnięcia, zapewniając natychmiastowe ukojenie i wsparcie w odbudowie naskórka.
- Witamina B12 – przynosi ulgę, redukując dyskomfort towarzyszący atopii. Eliminuje uporczywe uczucie pieczenia oraz swędzenia, przywracając skórze równowagę.
Opakowanie bardzo mi się podobało, bo jest minimalistyczne, ale dobrze opisane, były na nim wszystkie niezbędne informacje.
Tubka również była biała i jedynym kolorowym akcentem była to różowe koło.
Tak samo różowe jak krem w środku. Krem swój kolor zawdzięcza zawartości witaminy B12, a nie barwinkom.
Krem był bezzapachowy, a jego konsystencja lekka, ale jednocześnie tłusta. Bardzo dobrze rozprowadzał się na twarzy. Po nałożeniu na twarz tworzył ochronny film, który był tłusty, a skóra bardzo się po nim świeciła, ale dla mnie to nie był problem, nie przeszkadzało mi to.
Po nałożeniu na twarz przyniósł ulgę od pierwszego użycia. Naprawdę, miałam zaognioną skórę, cokolwiek nakładałam to mnie piekło, a po nałożeniu tego kremu wreszcie ulga. I jeszcze jeden natychmiastowy efekt. Skóra była szorstka, a po tym kremie stałą się znowu aksamitna.
Zgodnie z obietnicami, krem przyniósł mi natychmiastowe ukojenie, zniwelował uczucie ściągnięcia i dobrze nawilżył podrażnioną skórę.

Świetny krem, który warto mieć zawsze w swoich zapasach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję bardzo za każdy pozostawiony komentarz.
Bardzo proszę szanuj moją pracę i nie zostawiaj żadnych linków. Komentarze z pozostawionymi linkami będę usuwane.