czwartek, 13 grudnia 2018

Peeling do twarzy od Vianka

Cześć :) uszczuplam pomału moje zapasy i dziś przyszła kolej na recenzję Normalizującego peelingu do twarzy z ekstraktem z szałwii i spiruliny od Vianka


Peeling otrzymałam dość dawno, bo w zeszłym roku w listopadzie wraz z pudełkiem beGLOSSY, którego zawartość prezentowałam TU.

 Delikatny, ale skuteczny kremowy peeling z korundem, przeznaczony do złuszczania martwego naskórka skóry przetłuszczającej się, z niedoskonałościami. Zawiera ekstrakt z szałwii o właściwościach oczyszczających i detoksykujących oraz silnie odświeżający olejek miętowy. Regularne stosowanie peelingu zmniejsza wydzielanie sebum, przyspiesza regenerację zmian skórnych i wyraźnie poprawia koloryt oraz kondycję skóry. 
W tubce mamy 75 ml produktu, a jego cena to 18,99 zł.

Skład (INCI):
Aqua, Alumina, Glycine Soja Oil, Vitis Vinifera Seed Oil, Glycerin, Glyceryl Stearate, Sucrose Cocoate, Caprylic/Capric Triglyceride, Salvia Officinalis Leaf Extract, Stearic Acid, Xanthan Gum, Tocopheryl Acetate, Spirulina Maxima Powder, Cetyl Alcohol, Panthenol, Mentha Piperita Oil, Sodium Benzoate, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Parfum, Citral, Geraniol, Linalool, Limonene, CI77288.

Peeling otrzymujemy w białej tubie z miękkiego plastiku zamykanego na klik. Jest to standardowe opakowanie tego typu produktu i dość praktyczne. Jak wszystkie kosmetyki Vianka ma bardzo ładną szatę graficzną. 
Sam peeling jest kolory jasno zielonego i bym powiedziała, że dość dziwnego zapachu. Wyczuwam w nim jak najbardziej zapach szałwii i może mięty, ale jest też coś co mi nie pasuje i przeszkadza, ale że produkt na mojej twarzy jest dość krótko to jestem go w stanie znieść.
Produkt ma kremową konsystencję, ale niech nas nie zwiedzie. Po nałożeniu na twarz doskonale czuć ostre drobinki. Trzeba bardzo delikatnie rozmasowywać na twarzy, bo wydaje mi się, że mocniejsze tarcie mogłoby spowodować zadrapania, a nawet uszkodzenia naskórka. Mam dość wrażliwą skórę. Peeling bardzo dobrze oczyszcza skórę twarzy i ją odświeża. 

Jak ktoś lubi mocniejsze drapaki to ten peeling polecam, ja nie planuję ponownego zakupu.
Znacie ten produkt? Podzielcie się swoją opinią o nim.

18 komentarzy:

  1. Ooo, coś dla mnie. Zwłaszcza, że lubię nawet czysty korund :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że dla mnie mógłby być obecnie zbyt mocny.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja lubię mocniejsze zdzieraki, ale zimą je ograniczam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś tak każdy zachwalał kosmetyki tej marki, u mnie jednak nigdy nie sprawdzały się na tyle, żeby do nich wracać. Widzę, że tu jest podobnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz widzę ten produkt, ale chyba nie zakupię. Też nie lubię takich mocnych drapaków :D Jak peeling to delikatny.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak ja żałuje, że nie mogę stosować takich peelingów.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mojej wrażliwej skóry, potrzebuję czegoś delikatniejszego. 😊

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja lubię takie mocne peelingi więc chętnie się za nim rozglądnę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja go miałam i dla mnie był za ostry ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. jak do ciała uwielbiam mocne zdzieraki tak do twarzy sięgam po coś delikatnego :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja w pielęgnacji twarzy wolę te enzymatyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubie zdzieraki, ale mam tez wrazliwa cere wiec raczej sie nie skusze :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Korund bardzo lubię bo mocno drapie :) Ty masz Boguś suchą cerę a on jest dla przetłuszczającej,dlatego jest dla Ciebie zbyt mocny :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Dla mojej wrażliwej skóry może być zdecydowanie zbyt mocny!

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem jego ciekawa, choć zapach chyba też nie byłby dla mnie zbyt miły. Lubię takie mocne peelingi.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja wole jednak wersje enzymatyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Produktu nie znam i nie wiem czy bym sie skusiła, aktualnie skupiam sie na zużywaniu tego co mam. Miłego tygodnia!

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam go, fajny, mocny, ale szybko mi się zepsuł (3 miesiące termin przydatności).

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy pozostawiony komentarz.
Bardzo proszę szanuj moją pracę i nie zostawiaj żadnych linków. Komentarze z pozostawionymi linkami będę usuwane.