niedziela, 25 marca 2018

Krem na noc - Anew Clinical Avon

Witam,
w lutym jako nowość udało mi się kupić w Avon krem Anew Clinical Defend & Repair - krem odżywczo-naprawczy na noc


Jak się u mnie sprawdził?
Zapraszam dalej :)

Opis z ulotki: Seria Anew Clinical to szeroka gama wysoce zaawansowanych kosmetyków do pielęgnacji cery stworzona z myślą o kobietach w każdym wieku, które pragną skutecznie zwalczać pierwsze oznaki starzenia skóry.
Krem odżywczo-naprawczy na noc działa natychmiast po użyciu, aby poprawić wygląd i kondycję Twojej  cery. Pomaga zwiększać poziom jej nawilżenia i chronić ją przez całą noc. Wyraźnie zmniejsza oznaki starzenia się skóry w zaledwie 4 tygodnie (na podstawie 8-tyg. badania konsumenckiego z udziałem 148 osób). Formuła stworzona przez naukowców z Avon Skincare Institute dzięki zawartości polecanych przez dermatologów peptydów, najbardziej zaawansowanych przeciwutleniaczy oraz kompleksu SmartRepairTM  skutecznie odżywia i chroni Twoją skórę przed szkodliwym działaniem wolnych rodników i czynników zewnętrznych, tym samym zapewniając jej idealne warunki, by wyglądała zdrowiej, młodziej i piękniej.
Badanie kliniczne dowiodło, że stosowanie Kremu odżywczo-naprawczego na noc zmniejsza widoczność drobnych zmarszczek. 
Skład:
 Opakowanie 
Krem opakowany jest w biało-błękitny  kartonik ze srebrnymi i błękitnymi literkami - całość jest bardzo elegancka.

Po wyjęciu z kartonika naszym oczom ukazuje się błękitny szklany słoiczek ze srebrną lustrzaną zakrętką. Musicie przyznać, że jest to opakowanie bardzo eleganckie i gustowne.

Po odkręceniu naszym oczom ukazuje się krem koloru białego. Zapach ma bardzo przyjemny i kremowy. Po nałożeniu na twarz błyskawicznie się wchłania do suchości, a twarz jest przyjemna i jedwabista w dotyku. Nie pozostawia żadnej tłustej warstwy ani filmu. Skóra jest dobrze nawilżona, odżywiona i na pewno zauważyłam spłycone zmarszczki mimiczne. Nawet rano, po całej nocy buzi nadal jest jedwabista w dotyku. Krem nie spowodował żadnych reakcji alergicznych. Muszę przyznać, że jest to mój pierwszy krem z serii Anew Clinical i jestem z niego bardzo zadowolona. Na pewno wrócę zarówno do tego kosmetyku, jak i postaram się wypróbować inne z tej serii.

Zapraszam do komentowania. Odwiedzam wszystkich komentujących, a jak zainteresowało Cię to co piszę to zapraszam do obserwowania. Proszę nie zostawiaj linków, znajdę Cię.

19 komentarzy:

  1. Lubię kosmetyki z linii Anew z Avonu, ale już dawno niczego nie miałam :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Działanie bardzo fajne, ale ja nie miałabym odwagi go użyć. Dawno temu miałam krem pod oczy z serii anew i takiego uczulenia, jak po nim, to w życiu nie miałam :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Kremu nie znam, ale opakowanie ma cudne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie jestem przekonana do kremów na noc ale ostatnio mam tak przesuszoną skórę, że rozglądam się za jakimś, może właśnie ten :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W tej chwili mam za dużo kremów by rozglądać się za kolejnym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to samo :) Choć ostatnio pozbyłam się większości pochomikowanych zapasów, bo prędzej by je szlag trafił, niż doczekałby się swojej kolejki :D

      Usuń
  6. Nie miałam okazji go używać, ale kojarzę raczej pozytywne recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Obecnie wykanczam sloiczek kremu Anew Reversalist i rowniez bardzo dobrze sie spisuje. Mam ochote na Twoj ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie lubię kremów z avonu.

    www.natalia-i-jej-świat.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie uczulają kremy z AVON niestety:))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubiłam serię Clinical,taki szary pamiętam,ale od lat nie używałam już kremów z Avonu...

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam taki sam, ale z nazwą E-Defence i starszy, ale myślę, że to ten sam krem tylko pod inną nazwą. Tym bardziej, że też z tyłu ma napisane odżywczo-naprawczy. ;) W każdym razie jestem też z niego bardzo zadowolona. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Niestety ich kosmetyki bardzo często mnie uczulają :(

    OdpowiedzUsuń
  13. kremu do twarzy z Avonu to chyba nigdy nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  14. Coś ci na końcu czcionka zmalała ;) Tego jeszcze nie miałam, ale lubiłam ich kremy, żaden krzywdy mi nie zrobił ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i nie mogę poprawić :( co poprawiam to i tak wraca do malej

      Usuń

Dziękuję bardzo za każdy pozostawiony komentarz.
Bardzo proszę szanuj moją pracę i nie zostawiaj żadnych linków. Komentarze z pozostawionymi linkami będę usuwane.