środa, 30 sierpnia 2017

Z kremami na słońce

Witam,
ponieważ mój urlop w tym roku wypadł bardzo późno, bo dopiero w drugiej połowie sierpnia, więc dopiero teraz mogłam w pełni przetestować kremy do opalania
DERMEDIC, które kupiłam pod koniec lipca (o czy wspominałam TU)
Czy jestem z nich zadowolona? Zapraszam dalej :)


Z marką Dermedic spotkałam się pierwszy raz gdy kupiła tusz specjalny dla alergików, o czym pisałam TU. Ponieważ z tuszu byłam bardzo zadowolona stwierdziłam, że chętnie wypróbuję inne kosmetyki tej firmy. Koleżanka z blogu Coś dla ciała i dla duszy pochwaliła się, że kupiła krem do opalania więc ja też szybciutko pobiegłam do kiosku i kupiłam, a właściwie upolowałam, bo niestety nie było łatwo. I tak w moje rączki trafiły dwa kremy - do ciała z filtrem 15 oraz do twarzy z filtrem 50. Obydwa kremy posiadają filtry mineralne - 
Filtry mineralne (fizyczne) - ich cząsteczki są na tyle duże, że nie mają zdolności wnikania w głąb naskórka, tylko tworzą na powierzchni skóry warstwę czyli taką barierę dla promieni UV. Działają na zasadzie odbicia lub rozproszenia promieniowania UV. Nazywane są także fizycznymi, gdyż ich działanie ochronne nie wiążę się z reakcjami chemicznymi tylko z fizycznym procesem odbijania światła. Nowe zmikronizowane formy tych filtrów, to znaczy filtry mineralne o mniejszych rozmiarach cząsteczek wnikają w pewnym stopniu w naskórek i działają częściowo na zasadzie absorbowania czyli pochłaniania promieni słonecznych a częściowo na zasadzie ich odbicia. Można się czasem spotkać na opakowaniach preparatów ochronnych ze stwierdzeniem, że zawierają one tylko niechemiczne, naturalne filtry. Nie jest to w pełni słuszne określenie. Filtry mineralne należą do grupy związków nazywanych przez chemików nieorganicznymi, w odróżnieniu od filtrów chemicznych zaliczanych do grupy związków organicznych, to jednak nie zmienia faktu, że oba rodzaje filtrów są substancjami chemicznymi tylko o innych właściwościach     (informacja ze strony http://mediweb.pl/filtry-sloneczne-chroniace-przed-promieniowaniem-uva)
Jak też obydwa są fotostabilne  -
Fotostabilność to zdolność cząsteczki filtru do utrzymania swych właściwości ochronnych w stanie niezmienionym przez określony przedział czasu podczas którego jest on poddany działaniu promieni słonecznych. (informacja ze strony http://mediweb.pl/filtry-sloneczne-chroniace-przed-promieniowaniem-uva)


SUNBRELLA Krem ochronny SPF 50 Skóra nadreaktywna i nadwrażliwa
Opis ze strony producenta:
Składniki aktywne: Kompleks filtrów mineralnych, Physavie®, Olej z oliwek, Masło Shea, Witamina E, Gliceryna, Natural Extract AP
  • Ogranicza negatywne skutki działania promieniowania IR
  • Zapewnia skuteczną i długotrwałą ochronę przed promieniowaniem UVA i UVB
  • Wykazuje działanie przeciwzapalne
  • Wspomaga regenerację naskórka
  • Zwiększa biosyntezę kolagenu
  • Hypoalergiczny
Opakowanie: Tuba z kaniulą 40 g
 Krem jest wodoodporny, fotostabilny i chroni nas przed promieniowaniem UVA, UVB i IR.
Krem opakowany jest w plastikową białą tubkę, która zakończona jest kaniulą. Taki sposób opakowania bardzo ułatwia aplikację. Krem z opakowania wyciska się wąziutką wstążeczką, którą bardzo dobrze rozsmarowuje się po skórze. Nie bieli jej i bardzo dobrze i szybko się wchłania. Ma delikatny, nie drażniący zapach.

Jestem bardzo zadowolona z tego kremu, gdyż w pełni spełnił swoje zadanie. Stosując go nie doznałam oparzeń słonecznych ani mnie miałam uczulenia. Krem używałam nie tylko na twarz, ale również na dekolt, który po pierwszych dniach przebywania na mocnym słońcu deczko za mocno mi się przypiekł. Ta malutka tubeczka spokojnie wystarczyła mi na cały dwutygodniowy urlop i jeszcze sporo kremu pozostało.
Krem może nie zadowolić większości z Was, ponieważ nie daje matu. Ja używam go na plażę i nie przeszkadza mi zupełnie to, że moja buzia się świeci.
Wspomniałam o promieniowaniu IR - po więcej informacji mogę odesłać do strony - http://polki.pl/moda-i-uroda/pielegnacja-ciala,chron-skore-przed-promieniowaniem-ir,10413246,artykul.html

SUNBRELLA Mleczko ochronne SPF 15 Skóra wrażliwa


Opis ze strony producenta:

Składniki aktywne: Kompleks filtrów UVA i UVB, Witaminy C+E, Alantoina, Gliceryna, Masło Shea, Woda termalna
·  Zapewnia skuteczną i długotrwałą ochronę przed promieniowaniem UVA i UVB
      ·  Poprawia kondycję skóry, zapobiegając utracie jędrności
      ·  Zmiękcza skórę i łagodzi podrażnienia
      ·  Fotostabilne, wodoodporne
      ·  Hypoalergiczne
Opakowanie: Tuba 200 g

 Mleczko jest wodoodporne, fotostabilne i chroni nas prze promieniowaniem UVA i UVB. Mleczko opakowane jest w plastikową białą tubkę, która zamyka się na klik. Trzeba uważać podczas aplikacji, gdyż produkt jest dość rzadki i można za dużo go wylać w jedno miejsce.


Mleczko dzięki swojej rzadkiej konsystencji bardzo dobrze rozprowadza się po skórze, nie bieli jej i szybko się wchłania. Nie pozostawia tłustej powłoki. Lekki świeży i kwiatowy zapach, który pozostaje na naszej skórze jest bardzo przyjemny. Mleczko bardzo dobrze spełniło swoją funkcję. Skóra nie została poparzona, również nas nie uczulił.
 Z obydwu produktów jestem bardzo zadowolona, myślę że nie raz jeszcze do nich wrócę.

Przepraszam, ale pozwoliłam sobie edytować post i dodać jeszcze jedno zdjęcie :)
Nie zawsze na wakacjach mamy piękne piaszczyste plaże ;)
Ale czasami możemy spotkać taką wodę :)
(to nie jest woda w basenie, ale morska)

Znacie produkty Dermedic, które jeszcze warto wypróbować?

Czytam wszystkie komentarze i zaglądam do wszystkich. Więc czekam na Wasz odzew.
Pozdrawiam.

16 komentarzy:

  1. Nie znam tych dwóch gagatków 😊 Ja w tym roku nie miałam dłuższych wakacji, więc chroniłam tylko buzię przed słońcem, bo na opalanie nie miałam szans zbytnio będąc w domu 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja w sumie kremów stricte na słońce nie używam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mama oba te produkty i z obu jestem zadowolona, chociaż w tym kremie trochę denerwuje mnie wąski aplikator, bo ciężko jest wycisnąć jakąś konkretną ilość, a to ważne w przypadku filtra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, ciężko wycisnąć
      myślałam, ze tylko ja mam taki problem

      Usuń
  4. Nie miałam okazji testować tych kremów.

    OdpowiedzUsuń
  5. Serię Subrella wspominam bardzo dobrze, ale ja sięgałam tylko po bardzo wysokie filtry. Niższe są zbyt słabe dla mojej wrażliwej skóry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę przyznać, ze nawet 15 dała radę dobrze ochronić osobę, która wiecznie miała problemy przy innych kremach

      Usuń
  6. Nie miałam nigdy. Ja w tym roku chroniłam się z Vichy i z Dr.G. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakoś nie specjalnie się polubiliśmy, ciężko się rozprowadza, świecenie mi nie przeszkadza, ale zapchał mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam i nie stosowałam, ale na pewno przyjdzie na nie pora. Większość mleczek jest rzadzsze konsystencji także trzeba uważać, ale to przecież nic trudnego :)

    OdpowiedzUsuń
  9. miałam sunbrellę pięćdziesiątkę i lubiłam ją

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam kupować ten zestaw z gazetą w ostateczności stwierdziłam że jednak nie potrzebuje :P bo mam tego troszkę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne zdjęcia :) Mleczko mnie bardzo kusi, może w następnym roku wpadnie w moje łapki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja w tym roku nie miałam możliwości takich kosmetyków użyć; )

    OdpowiedzUsuń