Cześć 😁 wprawdzie nie przepadam za kremami, które mają tak wysoki filtr, ale jak już się u mnie znalazł w zapasach to go postanowiłam zużyć. Mowa o SYLVECO DERMO Nawilżający krem do twarzy na dzień SPF50
Opis ze strony sylveco.pl - Nawilżający krem do twarzy do codziennej
pielęgnacji cery suchej, odwodnionej, z zaburzoną barierą hydrolipidową.
Intensywnie i długotrwale nawilża, zmiękcza skórę, chroni przed odwodnieniem i wzmacnia
naturalną barierę ochronną.
Nawilżający krem do codziennej pielęgnacji cery suchej, odwodnionej,
wrażliwej, delikatnej, z zaburzoną barierą hydrolipidową. Dzięki zawartości oleju
jojoba i masła Shea krem zmiękcza skórę, zapobiegając utracie wody. Ekstrakt z
aloesu przyspiesza regenerację i utrzymuje wilgoć.
Skład (INCI): Aqua, Dicaprylyl Carbonate, Diethylamino
Hydroxybenzoyl Hexyl Benzoate, Bis-Ethylhexyloxyphenol
Methoxyphenyl Triazine, Glycerin, Caprylic/Capric
Triglyceride, Ethylhexyl Triazone, Cetearyl Olivate, Sorbitan
Olivate, Cetearyl Alcohol, Squalane, Inulin, Simmondsia
Chinensis Seed Oil, Lanolin, Tocopheryl
Acetate, Butyrospermum
Parkii Butter, Prunus
Armeniaca Kernel Oil, Lactobacillus/Centella
Asiatica Extract Ferment, Gluconolactone,
Calcium Gluconate, Lactic Acid,
Acetic Acid, Protocatechic Acid, Caffeic Acid, Gallic Acid, Reuterin, Aloe
Barbadensis Leaf Extract, Trihydroxypalmitamidohydroxypropyl
Myristyl Ether, Ceramide NP, Rosa Canina Seed Oil, Betulin,
Xanthan Gum, Sodium Benzoate, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Parfum,
Hexyl Cinnamal.
Sposób użycia: Zastosuj krem minimum 20 minut przed planowaną ekspozycją
na słońce. Rozprowadź krem równomiernie na twarzy, szyi, dekolcie i uszach.
Powtarzaj aplikację, aby zachować pełną ochronę przeciwsłoneczną.
Na opakowaniu były wszystkie niezbędne informacje o produkcie. Wewnątrz kartonika znajdowała się plastikowa buteleczka zakończona air-less. Bardzo lubię takie opakowania kremów, bo są mega higieniczne.A sam krem, był koloru kremowego 😁 i był bezzapachowy.
Miał bardzo treściwą konsystencję, ale bardzo dobrze rozprowadzał się na skórze i pięknie ja pokrywał, bo jak to tak treściwy krem (a właściwie to "zasługa" SPF) nie wchłaniał się.
Niestety moje pierwsze dwa użycia tego kremu na dzień spowodowały, że bym go po prostu wywaliła, gdyż moja skóra była mega tłusta. Raz, że nienawidzę tego, a dwa, że wszystko miałam brudne, łącznie z okularami.
Postanowiłam go zastosować na noc, no i to był dla mnie super pomysł. Skóra była pięknie nawilżona, mięciutka, gładziutka, a to że była tłusta, to akurat jak śpię mi nic a nic nie przeszkadza. 😁
Co sądzisz o tym kremie?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję bardzo za każdy pozostawiony komentarz.
Bardzo proszę szanuj moją pracę i nie zostawiaj żadnych linków. Komentarze z pozostawionymi linkami będę usuwane.