Skład (INCI): Aqua / Water, Glycerin, Dimethicone, Cetearyl Alcohol, Theobroma Grandiflorum Seed Butter, Alcohol Denat., Cetearyl Isononanoate, Niacinamide, Glyceryl Stearate, Peg-100 Stearate, Isopropyl Palmitate, Octyldodecanol, Cyclodextrin, Hydrolyzed Lupine Protein, Pisum Sativum Extract / Pea Extract, Adenosine, Capryloyl Salicylic Acid, Hydrolyzed Hyaluronic Acid, Hydrolyzed Linseed Extract, Pentaerythrityl Tetra-Di-T-Butyl Hydroxyhydrocinnamate, Trisodium Ethylenediamine Disuccinate, Tocopheryl Acetate, Cera Alba / Beeswax, Orbignya Oleifera Seed Oil, Simmondsia Chinensis Butter / Jojoba Butter, Cetearyl Glucoside, Citric Acid, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Polysorbate 60, Potassium Cetyl Phosphate, Sorbitan Isostearate, Tocopherol, Dimethicone/Polyglycerin-3 Crosspolymer, Benzyl Alcohol, Geraniol, Limonene, Chlorphenesin, Dipropylene Glycol, Phenoxyethanol, Sodium Benzoate, Parfum / Fragrance.
Krem dość zbity, ale podczas nakładania na twarz ma cudowną masełkową konsystencję, która nie jest zbita.
Po nałożeniu skóra jest cudownie nawilżona, a krem szybko się wchłania i nic się nie klei i nie jest tłuste. Zgodnie z obietnicami producenta zauważyłam również lepsze napięcie skóry. Jestem tym kremem zachwycona, zresztą zachwycona jestem produktami LANCÔME Rénergie, które miałam okazję już używać, tj. serum, krem na noc i teraz krem na dzień.
Bardzo podoba mi się ten krem i na pewno kupię go ponownie. Dajcie znać co o nim sądzicie.
Uwielbiam kremy Lancome, też chętnie kupię :)
OdpowiedzUsuń