Dobry wieczór 😁 to już ostatnia maseczka marki SCHAEBENS z moich zapasów. Tym razem to Maseczka
Peel-Off oczyszczająca
Zastosowanie: przed otwarciem ugnieść saszetkę w dłoniach, naderwać lub rozciąć we wskazanym miejscu. Nałożyć równomiernie na oczyszczoną skórę twarz i dekoltu omijając okolice oczu i ust. Po upływie 15-20 minut ściągnąć zaschniętą maseczkę, zaczynając od boków kierując się do środka twarzy, pozostałości spłukać ciepłą wodą. Zalecane stosowanie 1 – 3 razy w tygodniu.
SKŁAD (INCI): Aqua, Alcohol Denat., Polyvinyl
Alcohol, Propylene Glycol, Polyglyceryl-10 Laurate, Glycerin, Actinidia
Chinensis Fruit Extract, Ananas Sativus Fruit Extract, BHT, Bisabolol, Carica
Papaya Fruit Extract, Carrageenan, Galactoarabinan, Hydrolyzed Pearl, Maris
Sal, Panthenol, Silica, Tocopheryl Acetate, Alcohol, Calcium Aluminium
Borosilicate, Citric Acid, Parfum, Phenoxyethanol, Potassium Sorbate, Sodium Phytate, Sorbic Acid, Tin Oxide, CI 77891, CI 42090
Sposób użycia:Po otwarciu saszetki zobaczyłam cudownego, niebieskiego, koloru żel. Jeszcze się pięknie mienił w świetle. Zapach też bardzo przyjemny, owocowy.
Niestety nie udało mi się nałożyć równomiernie maseczki na twarz. Co widać na poniższym zdjęciu. Zawsze mam problem z tymi maseczkami, bo żel bardzo się klei i jest ciągnący, no bo dość szybko zaczyna gęstnieć jak dotrze do niego powietrze. Ponieważ nie nałożyłam maseczki równomiernie to miałam duże problemy z jej ściągnięciem. Bo o ile na czole i po bokach miałam cieniutką warstwę, która pięknie zaschnęła w zalecanym czasie, to reszta ciągle się kleiła i ciągnęła. W końcu poddałam się i resztę maseczki zmyłam za pomocą myjki.
Skóra była bardzo fajnie oczyszczona i nie ściągnięta. Była taka milutka i gładziutka w dotyku.
Produkt całkiem fajne, ale mnie brakuje wprawy w nakładaniu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję bardzo za każdy pozostawiony komentarz.
Bardzo proszę szanuj moją pracę i nie zostawiaj żadnych linków. Komentarze z pozostawionymi linkami będę usuwane.