piątek, 8 października 2021

Rozświetlająca maseczka

Dobry wieczór 😁 jak to zwykle w piątkowy wieczór zapraszam na recenzję maseczki. Tym razem maseczka marki - Polka, Maska na tkaninie "Cytryna + witamina C"

Opis produktu zaczerpnięty z portalu wizaz.pl - Przedstawiamy maskę w postaci tkaniny, nasączonej dobroczynnymi składnikami (ekstrakt z cytryny, witamina C), która doskonale zadba o wspaniały wygląd Twojej skóry. Pokochasz ją za to, jak pięknie rozświetla, poprawia napięcie i nadaje miękkość po prostu odmładza. To wyjątkowy zabieg dla Twojej skóry! Polecana szczególnie cerze wymagającej rewitalizacji.
Dzięki tkaninie maska jest wygodna w stosowaniu. Idealnie dopasowuje się do kształtu twarzy, a przede wszystkim ułatwia przenikanie substancji aktywnych, jednocześnie przedłuża ich działanie, dając spektakularne efekty.

Cytryna jej właściwości prozdrowotne doceniano już w starożytności. Bogata w flawonoidy i witaminę C to prawdziwa bomba antyoksydantów – obecnie najbardziej poszukiwanych i cenionych składników kosmetyków.

Skład (INCI):

Aqua, Butylene Glycol, Glycerin, Citrus Limon) Fruit Extract, Citrus Limon Peel Oil, Niacin, Niacinamide, Ascorbic Acid, Malpighia Punicifolia Fruit Extract, Galactomyces Ferment Filtrate, Xanthan Gum, Bis-Ethoxydiglycol Succinate, Allantoin, Retinyl Palmitate, Thiamine HCl, Riboflavin, Carnitine HCL, Pantothenic Acid, Biotin, Folic Acid, Tocopherol, Aspalathus Linearis Extract, Illicium Verum Fruit Extract, Disodium EDTA, PEG-60 Hydrogenated Castor Oil, Chlorphenesin, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, 1,2-Hexanediol, Propanediol, Caprylyl Glycol, Eucalyptus Globulus Leaf Oil, Pinus Sylvestris leaf Oil, Citrus Aurantium Dulcis Peel Oil, Citrus Aurantium Bergamia Fruit Oil, Citrus aurantifolia oil, Tropolone, Caprylhydroxamic Acid

Sposób użycia:
Kartonowe opakowanie jest w pięknym żółtym kolorze, który od razu kojarzy nam się z cytryną i witaminą C. Wewnątrz znajdowała się saszetka w kolorze złotym. Dobór kolorystyczny uważam za bardzo udany.
Po otwarciu aluminiowej saszetki moim oczom ukazała się biała płachta 😁, ale tym razem ciut inna niż do tej pory używana przeze mnie, bo miała takie klapki na oczy.

Trochę się zastanawiałam czy nakładać je na powieki czy nie i ostatecznie część czasu miałam oczy zakryte, a część odkryte.

Maseczkę nałożyłam na oczyszczoną i suchą skórę twarzy. Trochę te otwory na oczy i usta w moim przypadku były za małe, ale nie ma to wpływu na skuteczność maseczki.

Maseczka była bardzo dobrze nawilżona i miała bardzo przyjemny cytrynowy zapach.

Po zalecanym czasie, 20 minut maseczkę zdjęłam, a resztki serum wklepałam w skórę. Bardzo szybko skóra stała się sucha.

Po zabiegu stwierdziłam, że skóra została dobrze nawilżona, wygładzona i taka rozświetlona.

Z tej maseczki jestem zadowolona i bardzo się cieszę, że miałam okazję ją zastosować.

7 komentarzy:

  1. Dobrze, że skóra została nawilżona. Na pewno to atut tej maseczki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja ją miałam jakiś czas temu, ale u mnie nie przyniosła wystarczającego nawilżenia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Maseczki z witaminą c są super ❤

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo zachęcająca maseczka:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię takie maseczki w płachcie, a po twojej recenzji z chęcią po nią siegnę, chociaż u mnie ciezko z nawilezeniem :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię maseczki na tkaninie i staram się sięgać po nie regularnie. Kosmetyków z tej marki jeszcze nigdy nie miałam, ale chyba najwyższy czas to zmienić, chętnie zakupię tę maskę. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam okazji jej stosować, ale pewnie się to zmieni, bo maski na tkaninie bardzo lubię i często stusuję.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy pozostawiony komentarz.
Bardzo proszę szanuj moją pracę i nie zostawiaj żadnych linków. Komentarze z pozostawionymi linkami będę usuwane.