niedziela, 2 maja 2021

Maseczka nawilżająca na dłonie

Cześć 😁 dawno nie stosowałam maseczki na dłonie, a ta leży już w moich zapasach długi czas. Wreszcie się ją zastosowałam, a mowa o Avon, K-Beauty, Thermal Hydrating Hand Mask (Nawilżająca maska do rąk w formie nasączonych rękawiczek).

Informacja znaleziona na stronie Avon - Rozgrzewająco-nawilżająca maska do rąk w formie nasączonych rękawiczek z metalowej folii regeneruje skórę dłoni i przywraca jej przyjemną w dotyku miękkość.

Zastosowanie: odżywcza maska do rąk.

Działanie: formuła z ekstraktem z portulaki, wzmocniona rozgrzewającymi rękawiczkami z metalowej folii pomaga usunąć zanieczyszczenia i zamknąć wilgoć w skórze.

Efekt: zregenerowana, ożywiona i miękka w dotyku skóra dłoni.

Wystarczy 20 minut, aby Twoje dłonie wyglądały świetnie i stały się przyjemnie miękkie w dotyku. Stworzyliśmy skoncentrowaną maskę z ekstraktem z portulaki, która skutecznie usunie zanieczyszczenia ze skóry i intensywnie ją nawilży. Pomoże w tym metalowa folia podnosząca temperaturę i zamykająca wilgoć w skórze.

Skład (INCI):

Maseczkę kupiłam już jakiś czas temu (chyba z 1,5 roku temu). Ale nie miałam okazji jej zastosować. Wreszcie stwierdziłam, że najwyższy czas, bo moje dłonie mimo używania kremów są bardzo wysuszone.
Po wyjęciu z opakowania zobaczyłam dwie rękawiczki wykonane z grubej srebrnej folii. Po rozłożeniu rękawiczek poczułam bardzo ładny zapach serum, które znajdowało się w środku. Zapach przyjemny dla mojego nosa, kwasku cytrynowego. Szybciutko zapoznałam się z instrukcją obsługi i nałożyłam je na dłonie.
Rękawiczki nałożyłam na dłonie i zakleiłam dołączonymi plastrami.
Zgodnie z wytycznymi rękawiczki trzymałam na dłoniach 20 minut. Po około 10 minutach poczułam, że robi mi się w ręce cieplutko.
Po zaleconym czasie rękawiczki zdjęłam, a resztki serum dobrze wmasowałam w skrę dłoni.
Z początku skóra była bardzo mokra i nawet trochę się lepiła, ale po około 15 minutach serum wchłonęło się w skórę pozostawiając swoisty film na dłoniach. Ponadto dłonie bardzo ładnie pachniały tym serum, które było wewnątrz.
A jak efekty? Efekty bardzo dobre. Moje dłonie przez cały dzień i następne były bardzo dobrze nawilżone.
Zdecydowanie powinnam kupić kilka opakowań na zapas, więc będę ich poszukiwała w katalogach  i Wam też je polecam.

5 komentarzy:

  1. jak tylko będę miała okazję to kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię maseczki na dłonie, chociaż z ręką na sercu, nie stosuję ich za często. Za to peeling dłoni to moje ostatnie odkrycie/wiem...wiem...to było zawsze tylko ja ślepa w drogerii nie widziałam;)/ W każdym razie, stosuję raz w tygodniu i widzę bardzo pozytywne działanie.
    Pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, ja też bardzo rzadko stosuję maseczki do dłoni ale i peelingi też. Jedynie kremy do rąk mam zawsze pod ręką

      Usuń
  3. O ile mnie pamięć nie myli, to takich jeszcze nie miałam :P. Ja zazwyczaj robię maseczki z fajnego kremu do rąk bądź z oleju kokosowego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna maseczka, szkoda że się lepi później, bo miałabym odruch umycia rąk :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy pozostawiony komentarz.
Bardzo proszę szanuj moją pracę i nie zostawiaj żadnych linków. Komentarze z pozostawionymi linkami będę usuwane.