wtorek, 30 października 2018

Nowości października :)

Cześć :)
kolejny miesiąc dobiega końca, czyli czas podsumowania i pokazania tego co pojawiło się u mnie nowego kosmetycznie.
Najprzyjemniejszym punktem tego miesiąca, było spotkanie z przyjaciółkami blogerkami, z którego przywiozłam takie cudeńka :) 
Dziewczyny już nie mogę doczekać się następnego spotkania z Wami - Ania, Dorotka, Maja i Weronika





Od koleżanki z pracy dostałam mnóstwo maseczek D:  Dziękuję Ci bardzo Marzenko.


W tym miesiącu udało mi się dostać do testów na portalu wizaz.pl i otrzymałam dwa zestawy kosmetyków L'oreal W pierwszym zestawie znalazłam:


  • Maseczkę rozjaśniającą czysta glinka
  • Płyn micelarny do skóry suchej i wrażliwej
  • Żel oczyszczający Rare Flowers
  • Mleczko Rare Flowers

Natomiast drugi zestaw to nowość L'oreal - REVITALIFT CICACREAM. Zestaw zawiera przeciwzmarszczkowy krem odbudowujący na dzień i na noc oraz krem pod oczy - muszę dodać, że kremy pachną cudownie. 


Nie obyło się bez małych zakupów:
  •  w Yves Roche, gdzie kupiłam w promocyjnej cenie po 24,90 zł mój ulubiony ocet malinowy oraz dostałam w prezencie żel pod prysznic.
  •  oraz w Super Pharm - kupiłam w bardzo promocyjnej cenie (14,99 zł) serum pod oczy be organic
Po raz pierwszy będę miała okazję wypróbować maseczkę w płacie od MEDI HEAL oraz Peptydowy żel do demakijażu z koloidalnym złotem od Clareny


W Avon zakupiłam:
  • z nowej serii MISSION japońskiej pielęgnacji kupiłam:
  • piankę oczyszczającą z MISSION Y.    Mission Y to odpowiedź na pielęgnacyjne potrzeby kobiety po 30 roku życia, które zaczynają dostrzegać pierwsze oznaki upływającego czasu: drobne zmarszczki, odwodnioną i zmęczoną skórę oraz szary, pozbawiony blasku koloryt.      Ta głęboko nawilżająca linia została opracowana na bazie ekstraktu sfermentowanych drożdży - źródła witamin, aminokwasów, minerałów oraz antyoksydantów. Ekstrakt drożdży posiada zdolności stymulacji metabolizmu komórkowego, by wzmacniać barierę ochronną skóry, zwiększać jej elastyczność, udoskonalać koloryt i strukturę oraz przywracać jej gładkość i zdrowy blask.
  • oraz Maseczki MISSION - Terapia karboksylowa w formie japońskiej maski, wzbogacona o kwas hialuronowy i mleczko pszczele.        Maseczki są polecane jako maska bankietowa - zobaczymy co to za cudo. Są to kosmetyki dla luksusowej pielęgnacji skóry, produkowane w Japonii. Marka dedykowana dla najbardziej wymagających kobiet, które szukają najlepszej dostępnej na rynku jakości pielęgnacji twarzy.     Maska wykorzystuje moc dwutlenku węgla, który jest wytwarzany w momencie nałożenia żelowej formuły na twarz. Powstające pęcherzyki powietrza delikatnie stymulują skórę i pobudzają jej mikrokrążenie, przygotowując ją tym samym na przyjęcie składników odżywczych zawartych w kolejnych formułach. Dodatkowo, maska głęboko oczyszcza skórę, delikatnie złuszczając i odblokowując pory. Należy ją stosować raz w tygodniu po użyciu pianki oczyszczającej.

  • nowy żel pod prysznic i mydło w płynie Senses z zimowej limitki Winter Magic o zapachu słodkich czereśni z jabłkiem i soczystymi malinami ,
  • Aksamitny krem nawilżający do ciała, twarzy i rąk - Avon True nutraeffects
  • Planet Spa Greek Sea- wygładzający żel pod oczy z ekstraktem z alg
  • Anew Clean mleczko oczyszczające & maseczka

W Oriflame kupiłam mój ulubiony żel do demakijażu z serii NovaAge

I to by było na tyle. Nazbierało się tego mnóstwo, ale na szczęście tym razem więcej mi przybyło kosmetyków z prezentów niż z zakupów z czego bardzo się cieszę :)

Co Was najbardziej zainteresowało?
Bardzo proszę o pozostawienie komentarzy.

12 komentarzy:

  1. Zaciekawiła mnie książka i serum pod oczy z BeOrganic :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nawet za dwa miesiące tyle nie kupiłam, ale każdy ma inne potrzeby.
    Jakoś ostatnio nie zgłaszałam się do testów z KWC.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwierz mi, że będę długo to zużywać, a jeszcze mam zapasy innych kosmetyków :)
      Kremy L'oreala już zaczęłam, bo będę musiała recenzję napisać, tak samo jak maseczkę z glinką

      Usuń
  3. Ciekawi mnie seria Soraya #foodie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiele perełek :) Ostatnio kupiłam krem do rąk z Soraya seria #foodie jagoda i powiem Ci Bogusiu, że fajnie się u mnie sprawdza. Dlatego też jestem ciekawa maseczek z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudownie było Cię spotkać Bogusiu,wspominam ciągle nasze czarne maseczki :D Mam nadzieję że drobiazgi ode mnie fajnie się sprawdzą,miłego używania :*

    OdpowiedzUsuń
  6. sporo fajnych rzeczy widzę, a na wizażu się Tobie poszczęściło :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Rzadko ostatnio siegam po maseczki ale te z Sorayi by mnie skusily. Uwielbiam ocet malinowy YR. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiedźmy na gigancie najbardziej wpadły mi w oko :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Na fajne kosmetyki udało ci się załapać a Wizażu. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sporo tego! Miłego używania :)

    OdpowiedzUsuń