piątek, 26 stycznia 2018

Piątkowe maseczkowanie :)

Dobry wieczór :)
bez zbędnych wstępów zapraszam na recenzję maseczki w płachcie kupionej w sklepie
Kontigo.pl Maseczka na bawełnianej płachcie z ekstraktem z pereł, Pure Essence Mask Sheet PEARL, Holika Holika



Opis:
Maseczka do twarzy z ekstraktem z perły
Pojemność: 20 ml 
  • regeneruje
  • nawilża
  • wzmacnia
  • dodaje blasku
  • łagodzi
Mask Sheet Pure Essence to kolekcja 10 maseczek na bawełnianej płachcie z pielęgnującymi ekstraktami z roślin i owoców.
Maska wykonana została z cienkiego materiału, który idealnie dopasowuje się do kształtu twarzy i świetnie do niej przylega. Dodatkowo doskonale przepuszcza powietrze, dzięki czemu pozwala skórze oddychać. Maska znakomicie poprawia wygląd cery, sprawia, że jest ona bardziej nawilżona i ujędrniona.
Holika Holika Pure Essence Mask Sheet Pearl to maseczka z ekstraktem z perły, która regeneruje, nawilża i wzmacnia skórę. Dodatkowo działa przeciwzmarszczkowo poprawia napięcie skóry i wygładza. Przeznaczona do szarej, zmęczonej cery. Dodaje blasku i energi. Łagodzi podrażnienia i rozjaśnia przebarwienia na skórze.
Wciąg z naturalnych pereł jest bogatym źródłem aminokwasów i soli mineralnych. Aminokwasy działają odżywczo i nawilżająco na skórę; spowalniają procesy jej starzenia. Sole mineralne maja właściwości tonujące, nawilżające i wzmacniające; regulują metabolizm komórek skóry, przyczyniając się tym samym do jej odnowy.

Skład maseczki:
Water, glycerin, dipropylene glycol , betaine, polyglyceryl-10 laurate, butylene glycol, centella asiatica extract, paeonia suffruticosa root extract, 1,2-hexanediol, allantoin , panthenol  , chamomilla recutita (matricaria) flower extract, cucumis sativus (cucumber) fruit extract , arginine, carbomer, glyceryl caprylate, xanthan gum, ethylhexylglycerin, aloe barbadensis leaf extract, aniba rosaeodora (rosewood) wood oil , viola tricolor extract, lavandula angustifolia (lavender) flower extract, centaurea cyanus flower extract, disodium edta


Sposób użycia:  maseczkę nałóż na oczyszczoną skórę twarzy; po 10-20 minutach usuń maskę a pozostałości esencji wmasuj w skórę.
Opakowanie jest bardzo łatwo otworzyć

Jak wszystkie maseczki w płachcie i ta też zapakowana jest w aluminiową saszetkę, dzięki której zawarty płyn nie wylewa się, ani maseczka nie wysycha.
Zgodnie z instrukcją wyjęłam maseczkę z opakowania, rozłożyłam i nałożyłam na oczyszczoną twarz. Płachta jest koloru białego, ma bardzo przyjemny i delikatny zapach, jest bardzo dobrze nasączona, ale jest bardzo cieniutka i trzeba ostrożnie z nią postępować, aby jej nie porwać. Bardzo łatwo ją nałożyć, dobrze się trzyma i jest dobrze dopasowana do mojej twarzy. Mimo porządnego nasączenia nic z niej nie kapie w trakcie zabiegu. Po upływie 20 minut zdjęłam maseczkę z twarzy, a pozostałość płynu dobrze wklepałam. Pozostały płyn dobrze się wchłonął i na twarzy nie pozostała żadna klejąca się warstwa. Na noc już nie zastosowałam żadnego kremu, gdyż uważałam to za nie potrzebne.
Cera ewidentnie została rozjaśniona, dobrze nawilżona, bardzo miła i gładka w dotyku, a ponadto złagodzone zostały podrażnienia, jakie mi wystąpiły w ostatnich dniach. 

Bardzo istotną sprawą jest też to, że maseczka mnie nie uczuliła, ani nie podrażniła.

Zapraszam do komentowania. Odwiedzam wszystkich komentujących, a jak zainteresowało Cię to co piszę to zapraszam do obserwowania. Bardzo proszę nie zostawiaj linków, znajdę Cię na pewno. 

18 komentarzy:

  1. Lubię takie maseczki. Ostatnio bardzo zachwyciła mnie jedna z It's Skin i muszę do nie powrócić :-) Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubie takie maseczki, a skoro dzialaja i nie podrazniaja ani nie uczulaja to jestem na tak :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie ta maseczka niestety sie nie sprawdziła :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda, ale masz pewnie inne, które fajnie działają

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ją w zapasach ale jeszcze nie próbowałam ciekawa jestem jak u mnie się sprawdzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nie miałam masek z tej serii Holika Holika, ale słyszałam o nich dość dobre opinie :) Skoro złagodziła podrażnienia to mogłaby się u mnie sprawdzić, bo czasem mam z nimi problem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w ostatnich dniach nie dlaczego jakies zaczerwienienia się pojawiły, a po maseczce zauważyłam, ze ładnie przybladły :)

      Usuń
  7. Takiej na ryjku jeszcze nie miałam :) zaniedbałam ostatni maseczkowanie,muszę się poprawić :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Spóźniłam się bo już sobota:)))maseczka bardzo ciekawa:))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam kilka masek w płacie, ale rzadko po nie sięgam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubie takie maseczki i kosmetyki z firmy Holika Holika. Jak bede miala okazje to z pewnoscia zakupie te.

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię maseczki w płacie, lecz tej jeszcze nie miałam.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Brzmi fajnie, a w szczególności to, że jest łagodząca, jakoś ostatnio moja buzia potrzebuje takich rzeczy, a ja maseczkowanie odłożyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam, muszę ją przetestować.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ciekawa maseczka, chętnie przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy pozostawiony komentarz.
Bardzo proszę szanuj moją pracę i nie zostawiaj żadnych linków. Komentarze z pozostawionymi linkami będę usuwane.