Cześć 😁 zbliża się lato, więc postanowiłam zadbać o stopy i zastosować maseczkę. Tym razem skusiłam się na Mond'sub Maska do stóp odżywcza różowa.
Opis ze strony dm.pl - MOND’SUB Maska do stóp odżywcza różowa to produkt
stworzony z myślą o intensywnej pielęgnacji zniszczonej i przesuszonej skóry
stóp. Kremowa formuła natychmiast koi podrażnienia oraz eliminuje uczucie
szorstkości, dostarczając głębokie nawilżenie. Efektywność preparatu wynika z
bogactwa naturalnych składników aktywnych, takich jak masło shea, olej kokosowy
i olej arganowy, które skutecznie zmiękczają zrogowaciały naskórek,
przywracając skórze miękkość i elastyczność. Dodatkowo, obecność wody różanej i
kwasu hialuronowego podnosi komfort, wygładzając powierzchnię skóry i nadając
jej zdrowy blask oraz odprężenie.
Sposób użycia: Nałóż maskę na czyste stopy, zapnij i dociśnij, aby
esencja równomiernie się rozprowadziła. Pozostaw na 15–20 minut, następnie
zdejmij i umyj stopy. Produkt jednorazowy.
Skład (INCI): Aqua, Urea, Glycerin, Propylene Glycol, Paraffinum
Liquidum, Ethylhexyl Palmitate, Petrolatum, Rosa Rugosa Flower Water, Cetearyl
Alcohol, Steareth-21, Glyceryl Stearate, Phenoxyethanol, Butyrospermum Parkii
Butter, Cocos Nucifera Oil, Dimethicone, Steareth-2, Peg-40 Sorbitan Stearate,
Tocopheryl Acetate, Maris Aqua, Chlorphenesin, Sodium Acrylate /Sodium
Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Potassium Cetyl Phosphate, Argania Spinosa
Kernel Oil, Carbomer, Triethanolamine, Isohexadecane, Parfum, Xanthan Gum,
Polysorbate 80, Sodium Hyaluronate, Tamarindus Indica Seed Extract,
1,2-Hexanediol, Hydroxyacetophenone, Sorbitan Oleate, Hydrolyzed Rhodophyceae
Extract, Citronellol, Geraniol.
Wewnątrz opakowania były dwie skarpety pełne kremowego serum. Skarpety były ze sobą złączone i do ich rozłączenia użyłam nożyczek.Nałożyłam na stopy i zakleiłam dołączonymi plastrami. Trochę się namęczyłam, żeby z tych plastrów zdjąć zabezpieczenie.
Rozmiar maseczek to na stopy takie max 40, bo na większe to będą za krótkie. Po nałożeniu na stopy czułam zapach taki mydlany i dość mocny, ale mnie nie drażnił. Po zdjęciu skarpet kremową maseczkę wsmarowałam w stopy i nałożyłam bawełniane skarpetki, takie do maseczek.
Wiadomo, że najlepiej napisać jaki maseczka dała efekt po kilku dniach, a nie od razu. Więc po 3 dniach nadal moje stopy były dobrze nawilżone, a skóra gładziutka i mięciutka, a w międzyczasie nie nakładałam na nie kremu. Także maseczka naprawdę spełniła swoje zadanie bardzo dobrze.
Świetny wybór na przygotowanie stóp do sezonu letniego. Ten skład z masłem shea i kwasem hialuronowym brzmi bardzo obiecująco, a skoro efekt utrzymuje się przez kilka dni bez dodatkowego kremowania, to zdecydowanie warto ją przetestować. Dzięki za szczegółową recenzję, zwłaszcza te uwagi o rozmiarze i plastrach.
OdpowiedzUsuńPrzy okazji zapraszam Cię do zajrzenia na mojego bloga, bo pojawiło się tam kilka nowych wpisów.
zawsze zaglądam na Twojego bloga, niestety tylko mało komentuje
UsuńBardzo mi się to podoba, dzięki za szczegółowe zdjęcia, bo wreszcie wiem jak tego typu maski wyglądają! :) Chyba też się skuszę na taki zabieg, bo nie przepadam za kremami do stóp :D
OdpowiedzUsuń